<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710</id><updated>2012-02-16T09:17:47.417+01:00</updated><title type='text'>The Brotherhood of Basketball</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>56</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-1222146353480160171</id><published>2011-12-31T23:59:00.000+01:00</published><updated>2011-12-04T11:00:25.327+01:00</updated><title type='text'>New Beginning Starts Now</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-m94U1YEGsa0/TttDQvqfpmI/AAAAAAAAAUQ/C6CYgsI0CIQ/s1600/Team.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-m94U1YEGsa0/TttDQvqfpmI/AAAAAAAAAUQ/C6CYgsI0CIQ/s1600/Team.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-1222146353480160171?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/1222146353480160171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2011/07/new-beginning-starts-now.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1222146353480160171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1222146353480160171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2011/07/new-beginning-starts-now.html' title='New Beginning Starts Now'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-m94U1YEGsa0/TttDQvqfpmI/AAAAAAAAAUQ/C6CYgsI0CIQ/s72-c/Team.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-8937264385073939555</id><published>2011-01-25T15:43:00.002+01:00</published><updated>2011-01-25T15:52:03.629+01:00</updated><title type='text'>Pożegnania Część Ostatnia</title><content type='html'>Koszykówka stała się nami... Wydawało się, że nic nie będzie tego w stanie zmienić, że już na zawsze nasze losy będą z nią splecione, że WTK będzie trwać wiecznie. Uczciwie trzeba przyznać, że mieliśmy wszelkie podstawy, by tak myśleć. Z każdym kolejnym sezonem drużyna stawała się silniejsza i odnosiła większe sukcesy. Z roku na rok nasz turniej stawał się bardziej prestiżowy i miał coraz wyższy poziom. Z treningu na trening i z meczu na meczy stawaliśmy się lepszymi zawodnikami. Nie mogliśmy nie wierzyć, że będzie już tylko lepiej. Nie mogliśmy wątpić w sen, który przeżywaliśmy każdego dnia na jawie... Nic jednak nie trwa wiecznie, a sama wiara nie zawsze wystarcza. Koszykówka stała się nami, ale my pozostaliśmy jedynie ludźmi. Czasem wydaje mi się, że byliśmy tak pochłonięci tym wszystkim, że nie zauważyliśmy jak zmienił się otaczający nas świat, a co ważniejsze, jak zmieniliśmy my, a raczej, jak zmienił się każdy z nas z osobna. Zorientowaliśmy się dopiero, gdy przyszły trudniejsze czasy, gdy zabrakło sponsora, gdy trzeba było zrezygnować z trenera, gdy w życiu pojawiły się wybory i problemy ważniejsze niż to, jak zorganizować szybki atak po zbiórce w obronie. Wtedy wiara przestała wystarczać i trzeba było zacząć twardo stąpać po ziemi... Nie można jednak nam zarzucić, że to nas przerosło, że się poddaliśmy. Za każdym razem, gdy upadaliśmy, któryś z nas podnosił resztę i dźwigał na swoich barkach wierząc, że jeśli wytrzyma wystarczająco długo, to reszta nabierze sił i wszystko będzie jak dawniej, że prawdziwe WTK się odrodzi. Nigdy jednak się nie odrodziło, bo po prostu nie mogło, a my nie chcieliśmy się z tym pogodzić. WTK zrodziło się z młodzieńczego zapału czwórki osób, które każdą wolną chwilę spędzały na boisku. Jak więc mogło się odrodzić w dorosłych ludziach, których życia przepełnione były przeróżnymi obowiązkami. Jak mogło funkcjonować na starych zasadach w zupełnie nowej rzeczywistości... Nie mogło...!!! To były naprawdę wspaniałe czasy. Czasy, o których będziemy pamiętać całe życie i w tym sensie, WTK będzie z nami, aż do śmierci. Szkoda jedynie, że nie udało nam się odnaleźć czegoś na teraz, czegoś co w przyszłości wspominalibyśmy równie chętnie jak WTK, czegoś na kolejne dziesięć lat naszego życia... ciąg dalszy nie nastąpi.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Góral&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-8937264385073939555?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/8937264385073939555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2011/01/pozegnania-czesc-ostatnia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/8937264385073939555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/8937264385073939555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2011/01/pozegnania-czesc-ostatnia.html' title='Pożegnania Część Ostatnia'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-5198107506706285584</id><published>2010-09-20T14:48:00.001+02:00</published><updated>2011-01-25T15:44:59.136+01:00</updated><title type='text'>Pożegnania Część Druga</title><content type='html'>Życia nie da się oszukać... WTK zrodziło się z młodzieńczego zapału czwórki osób, które przesiąknięte transmisjami NBA spędzały każdą wolną chwilę na boisku. Boisku, które stało się ich drugim domem. Tak bardzo pochłonęła nas wtedy koszykówka, że wciąż chcieliśmy jej więcej i więcej. Bez względu na pogodę, bez względu na porę dnia, bez względu na porę roku, można było nas znaleźć tam, gdzie był jakikolwiek kosz i kawałek asfaltu (choć czasem wystarczało klepisko, jeśli ktoś pamięta tzw. "kurzą łapę" na Wojszycach). Nie było większej świętości, nie było niczego bardziej normalnego, niż koszykówka. Tak naprawdę do szczęścia nic więcej nam nie było potrzebne. Rozgrywaliśmy kolejne mecze, mijały kolejne sezony, upływały lata i do WTK przyłączały się nowe osoby. Małe ziarenko zasadzone gdzieś w młodzieńczych głowach wykiełkowało, urosło i zaczęło kwitnąć dzięki powstaniu drużyny i organizowaniu turniejów. Koszykówka przestała być naszą pasją, koszykówka stała się nami... cdn.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Góral &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-5198107506706285584?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/5198107506706285584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/09/pozegnania-czesc-druga.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5198107506706285584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5198107506706285584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/09/pozegnania-czesc-druga.html' title='Pożegnania Część Druga'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-5964462823903489020</id><published>2010-09-10T18:51:00.003+02:00</published><updated>2010-09-10T18:53:33.619+02:00</updated><title type='text'>Pożegnania Część Pierwsza</title><content type='html'>Przede wszystkim chciałem podziękować Krzychowi za te wszystkie wspólnie spędzone lata. To była jazda niczym na kolejce górskiej. Pomimo wielu wzlotów i upadków jakoś udało nam się przetrwać całkiem spory kawałek naszego życia. Może istotnie mogliśmy podtrzymać tą ideę jeszcze trochę dłużej, ale czy któryś z nas chciałby egzystować jedynie dzięki podłączeniu do respiratora. Ja na pewno nie i wydaje mi się, że WTK również zasłużyło na coś więcej. Możemy się oszukiwać i starać się rozegrać kolejny sezon. Może znalazłby się ktoś, kto załatwiłby salę, może ktoś inny zebrałby pieniądze na wpisowe, a jeszcze ktoś inny wysyłał wiadomości przypominające o treningach i meczach. Problem w tym, że dużo tych ktosiów. Jakoś tak się złożyło, że Krzychu miał zawsze dobre wyczucie czasu i tym razem również złożył oręż w ostatnim możliwym momencie. Dla mnie WTK zaczęło gasnąć, gdy ja przejąłem na chwilę inicjatywę kilka sezonów temu i zacząłem zajmować się tzw. "organizowaniem". Nie uważam, że wynikało to bezpośrednio z mojej nieudaczności, ale ze zmian, które zaczęły się dokonywać w życiu każdego z nas... tatę oszukasz, mamę oszukasz, ale życia nie oszukasz. Niestety (lub też stety) ja nie potrafiłem i chyba dalej nie potrafię z tego zrezygnować... cdn.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Góral&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-5964462823903489020?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/5964462823903489020/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/09/pozegnania-czesc-pierwsza.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5964462823903489020'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5964462823903489020'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/09/pozegnania-czesc-pierwsza.html' title='Pożegnania Część Pierwsza'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-8844594852380802832</id><published>2010-09-09T13:37:00.007+02:00</published><updated>2010-09-10T18:19:49.943+02:00</updated><title type='text'>Rozstanie</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Rozpoczął się okres zapisów do amatorskich lig koszykarskich. Za niespełna miesiąc rusza nowy sezon. Dawniej napisałbym, że zbieramy ludzi, organizujemy treningi, zapisujemy się i walczymy na parkiecie jak „lwy w krwawym boju” (pamiętacie to jeszcze?). Teraz jednak napiszę zupełnie coś innego. Dwa sezony temu, gdy po raz kolejny podejmowałem się zadania reaktywacji drużyny i stawiania jej na nogi, powiedziałem sobie, że robię to tylko i wyłącznie dla siebie, gdyż gra przynosi satysfakcję. Powiedziałem sobie też, że będę to robił tylko do momentu, aż przestanie mi to sprawiać przyjemność. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy sezon we Wrobaskecie był świetny. Nie graliśmy super, ale była atmosfera, jakieś tam minimalne zaangażowanie w przychodzenie na treningi i mecze, a także niespodziewany awans. Zdarzały się też integracyjne spotkania czy dyskusje o drużynie i jej przyszłości. W dwóch słowach: „drużyna żyła”. Po tym nieoczekiwanym sukcesie, chciałem zrobić kolejny krok naprzód. Miały być treningi dwa razy w tygodniu, grający trener, szeroka kadra, walka z najlepszymi w pierwszej lidze i żyjąca strona internetowa. Jak wyszło, wszyscy (czyli jakieś 5 osób, które tu od czasu do czasu zagląda) pamiętamy. Duch drużynowy jak szybko się narodził, tak szybko umarł. W moim przypadku satysfakcja i nadzieja umarły jednocześnie – gdzieś w połowie sezonu. Powiedziałem sobie, że to „ostatni raz”, gdyż nie mam już zamiaru robić czegoś, co nie przynosi mi niczego poza stratą czasu, zdrowia i pieniędzy. Wiedziałem, że moja decyzja jest ostateczna. Nie zamierzałem bowiem po raz trzeci wchodzić do tej samej rzeki, która prowadzi tylko w jednym kierunku. A prawdą jest, że wcześniej dwukrotnie już byłem bliski opuszczenia WTK. Nie chciałem, żeby ktoś pomyślał, że działam pod wpływem emocji i rozczarowany kolejnym laniem na boisku czy żenującą frekwencją na treningach, ogłaszam pochopne decyzje. Dlatego otwarcie nie mówiłem o tym w czerwcu.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Uznałem, że najlepiej będzie o tym powiadomić, gdy stary sezon odejdzie w niepamięć (przynajmniej w lekkie zapomnienie), a nowy jeszcze nie ruszy. Ten moment nastąpił dziś. Po 8 latach, przeplatanych wspaniałymi przeżyciami i bolesnymi rozczarowaniami, wieloma małymi sukcesami i kilkoma trudnymi do przełknięcia porażkami, latami młodzieńczego zapału, energii, zaangażowania i przyjaźni, postanowiłem w tym momencie odejść z WTK (czy też z tego co z niego zostało). Jest to czyście osobista decyzja. Chcę, żeby każdy wiedział, że nie mam do nikogo żalu. Wiem, że dzisiaj każdy ma swoje obowiązki, ambicje i priorytety, gdzie koszykówka niekoniecznie jest na pierwszym miejscu. Natomiast na pytanie: „czy dałem z siebie tyle i mogłem?” każdy powinien sobie odpowiedzieć sam. Ja nikogo nie oceniam. Opisana na tej stronie historia WTK mówi o czterech jego założycielach. Można powiedzieć, że poddaję się jako pierwszy, ale mam wrażenie, że inni odeszli dużo wcześniej. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W każdym razie, gdy się na coś decyduję (zwłaszcza, gdy chodzi o inicjatywy wspólne) to staram się w pełni w to zaangażować. Kto mnie lepiej zna, ten wie o czym mówię. Jakiś czas temu uznałem, że lepiej czegoś nie robić wcale, niż robić to byle jak. Wtedy bowiem nie ma przyjemności, a można jeszcze rozczarować innych. Dlatego nawet jeżeli ktoś postanowi jeszcze ciągnąć wózek pod nazwą WTK, to ja już na niego nie wsiadam. Poczułem, że potrzebuję zmiany i jedynym sensownym rozwiązaniem jest teraz skończenie z tym w pełnym zakresie. Ta zmiana to przede wszystkim życie bez WTK. Nie oznacza to, że nie będę grał w koszykówkę, czy spotykał się z ludźmi, którzy tę nieformalną organizację tworzą(-yli). Nigdzie nie znikam. Nie wiem za to, czy będę członkiem jakiejś innej drużyny, czy może będę robił zupełnie coś innego. Koszykówka była dla mnie zawsze jednym z wielu sportów (choć przez długi czas najważniejszym). Nie mniej lubię grać w tenisa, piłkę nożną, siatkówkę czy nawet ping-ponga. Na koszykarskich boiskach też mnie na pewno będzie można spotkać. Kto wie, może nawet regularnie. Myślę, że sport jest dla mnie na tyle istotny, że będę umiał pogodzić rosnące obowiązki rodzinne i służbowe, z rekreacyjnym uprawianiem, jak myślę, różnych dyscyplin. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Nie chcę też, aby moje odejście było równoznaczne z kompletnym rozpadem WTK. Być może znajdą się jeszcze chętni do prowadzenia drużyny i poświęcenia jej niezbędnego czasu. Gdyby taki zespół powstał, to na pewno będę mu kibicował. Jest jeszcze sporo czasu, więc można się zorganizować. Piszę te słowa właśnie teraz, żeby nie było tak, że ktoś myślał, że ja dalej będę to ciągnął ,a potem poczuł się rozczarowany. Jeżeli ktoś się podejmie tego wyzwania, to proszę, żeby nie brał mnie pod uwagę. Moja decyzja jest ostateczna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;To oświadczenie przerodziło się w niewielki esej. Zapewne nie jest to idealny sposób na pożegnanie się z czymś, co było dla mnie najważniejsze przez trzecią część mojego życia. Niemniej jednak, w obecnej chwili nie znajduję lepszego rozwiązania. Nasze drogi rozeszły się dużo bardziej niż przypuszczałem i wydaje się, że raczej będą się wciąż od siebie oddalać niż zbliżać. Mam jednak nadzieję, że prędzej czy później przyjdzie też dzień, gdy z niektórymi porozmawiamy sobie na temat ostatnich dziesięciu lat czy to przy piwie czy innej okoliczności. Zabrzmi to banalnie, ale wszyscy przecież wiemy, że życie toczy się dalej.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-8844594852380802832?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/8844594852380802832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/09/rozstanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/8844594852380802832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/8844594852380802832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/09/rozstanie.html' title='Rozstanie'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-6961134326546789224</id><published>2010-08-10T12:15:00.003+02:00</published><updated>2010-08-12T13:46:15.948+02:00</updated><title type='text'>Trening Sierpień - Wrzesień 2010</title><content type='html'>Przez ostatnie dwa czwartki (29/07/10 i 05/08/10) nie było mnie w Polsce i niestety nie miałem możliwości zapewnienia właściwej komunikacji odnośnie naszych cotygodniowych spotkań z koszykówką. W tym miejscu chciałbym przeprosić wszystkich, którzy mimo braku wiadomości ode mnie wybrali się na basket i nie zastali tam nikogo. Chciałbym również przeprosić tych, którzy bezskutecznie starali się ze mną skontaktować i w związku z tym na basket się nie wybrali. Mam nadzieję, że mimo tych chwilowych trudności nikt nie zraził się do koszykarskich czwartków. Poczynając od 19 sierpnia 2010 prawie wszystko wraca do normy. Zgodnie z waszymi sugestiami zmienia się nieco jedynie godzina. Teraz w każdy czwartek spotykamy się o godzinie 18:00, tam gdzie zawsze, a więc na tartanowych boiskach przy ulicy Trwałej (teren SP 72 - ul. Trwała 17 - &lt;a href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;amp;source=s_q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=Trwa%C5%82a+17%2F19,+53-335+Wroc%C5%82aw&amp;amp;sll=52.025459,19.204102&amp;amp;sspn=8.264037,23.269043&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;hq=&amp;amp;hnear=Trwa%C5%82a+17%2F19,+Wroc%C5%82aw,+Dolno%C5%9Bl%C4%85skie&amp;amp;ll=51.093257,17.022323&amp;amp;spn=0.002059,0.005681&amp;amp;t=h&amp;amp;z=18"&gt;kliknij tutaj&lt;/a&gt;). Prośba jest taka, żeby pojawiać się w miarę możliwości punktualnie, aby można było logicznie poukładać składy i żeby każdy miał gdzie grać. Były takie dni, że przychodziło naprawdę dużo osób i nawet cztery drużyny, to było za mało. Jak już wspominałem boiska są od popołudnia w cieniu, więc ani słońce ani wysoka temperatura nie są wielkim problemem (jedyną przeszkodę może stanowić deszcz). Byłbym wdzięczny, gdyby każdy mógł ponownie wyrazić swoją opinię o tym pomyślę dokonując wpisu w komentarzach pod tym postem.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Góral&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-6961134326546789224?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/6961134326546789224/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/06/trening-lipiec-wrzesien-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6961134326546789224'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6961134326546789224'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/06/trening-lipiec-wrzesien-2010.html' title='Trening Sierpień - Wrzesień 2010'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-8692389927595047578</id><published>2010-06-11T19:57:00.003+02:00</published><updated>2010-06-11T20:02:55.915+02:00</updated><title type='text'>Koniec Team WTK...</title><content type='html'>Nieporozumienie, potwarz, wstyd, upokorzenie... to tylko niektóre ze słów, których używamy podsumowując miniony sezon. Statystyki nie kłamią: 9 rozegranych meczów i 9 porażek, średnio 34,1 punktów zdobytych i średnio 64,1 punków straconych. Czy trzeba pisać coś więcej? Przecież jesteśmy słabsi niż słabość i żałośniejsi niż żałosność... nie trzeba nic więcej dodawać. Myśląc o tym wszystkim człowiek zaczyna się zastanawiać, jak to w ogóle możliwe, że graliśmy w pierwszej lidze. My przeciwko tym wszystkim wspaniałym drużyną. My przeciwko tym wszystkim fantastycznym zawodnikom. Czy coś się komuś pomyliło, czy zamiast nazwy innego zespołu ktoś omyłkowo wpisał WTK? Hmm... chyba jednak nie. Można mówić, że mieliśmy ogromnego farta awansując. Można mówić, że mieliśmy dużo więcej szczęścia niż rozumu i umiejętności. Można mówić, co tylko się chce, bo awansowaliśmy. Można mówić, co tylko się chce, bo spadliśmy. Szkoda tylko, że nie mówi się o tym, co było wtedy dla nas najważniejsze. Nie mówi się o radości z gry. Przecież właśnie w poszukiwaniu radości z gry zmieniliśmy ligę, to właśnie po to, mieliśmy nie przejmować się wynikami i rozegrać sezon na luzie. Chcieliśmy sobie przypomnieć, jak to fajnie pograć o coś więcej niż o przysłowiową pietruszkę i czuć z tego radość i satysfakcję. No i rzeczywiście tak było. Okazało się, że gra może być przyjemnością i okazało się, że jak nią jest, to przy odrobinie szczęścia możemy wygrać 2 ligę. Ciężko jest jednak powstrzymać wybujałe ego i nadmierną ambicję, kompleksy i niedowartościowanie. Skoro udało się nam awansować, to powinniśmy zrobić wszystko, żeby walczyć i wygrywać. Powinniśmy gryźć parkiet i walczyć o każdy centymetr boiska... Kogo my chcieliśmy oszukać, bo oszukaliśmy sami siebie, a teraz mamy jeszcze do siebie pretensje. Nie byliśmy gotowi na grę w pierwszej lidze, nie byliśmy gotowi nawet na przegrywanie w niej. Wiedzieli o tym wszyscy, tylko nie my... Gdy przenieśliśmy się do tej ligi dwa sezony temu i rozegraliśmy pierwszy mecz, to czułem się jak kiedyś grając w liceum, czułem, że kocham grać w koszykówkę. Gdy rozegrałem swój ostatni mecz, czułem się z goła inaczej, czułem się winny, że gram.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Góral&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-8692389927595047578?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/8692389927595047578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/06/koniec-team-wtk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/8692389927595047578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/8692389927595047578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/06/koniec-team-wtk.html' title='Koniec Team WTK...'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-4312026234583198666</id><published>2010-05-16T21:51:00.007+02:00</published><updated>2010-05-17T16:01:21.909+02:00</updated><title type='text'>Kolejna kompromitacja Team WTK</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Na postawione w ubiegłym tygodniu pytanie, odnośnie racji naszego bytu w I lidze Wrobasket, odpowiedź pojawiła się szybciej niż ktokolwiek przypuszczal. Po pierwszym meczu w drugim etapie rozgrywek już chyba nikt nie ma wątpliwości, jaką klasę prezentuje nasz zespół. W zasadzie najtrafniejsze byłoby&amp;nbsp;stwierdzenie,&amp;nbsp;że klasę prezentujemy żadną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ku naszemu zdziwieniu, w niedzielne popołudnie w hali&amp;nbsp;przy ul. Przesmyckeigo nie czekały na nas&amp;nbsp;Tłuste Szczury, tylko zawodnicy drużyny Novena Nieruchomości. Stawili się&amp;nbsp;w szerokim&amp;nbsp; dziewięcioosobowym&amp;nbsp;składzie.&amp;nbsp;Nas standardowo nie&amp;nbsp;było zbyt wielu -&amp;nbsp;tym razem siedmiu, z czego nie wszyscy&amp;nbsp;w&amp;nbsp;najlepszej dyspozycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O przebiegu meczu w zasadzie nie ma co pisać. Nie było&amp;nbsp;elementu,&amp;nbsp;którym moglibyśmy się pochwalić. W ataku dominował chaos, w obronie bezradność. Mnożyły się straty,&amp;nbsp;natomiast licznik zbiórek jakby się zaciął i przesuwał kilkakrotnie wolniej niż&amp;nbsp;analogiczny przeciwników. Nie&amp;nbsp;zadziałała obrona 1on1, ani&amp;nbsp;też strefa. Przeciwnicy&amp;nbsp;bronili gorzej niż przeciętnie, ale pozwoliło to nam na rzucenie ledwie&amp;nbsp;43 punktów. Jedyną trójkę trafił&amp;nbsp;nasz najwyższy zawodnik.&amp;nbsp;Rywale za to nie mieli żadnych problemów z forsowaniem naszej "obrony".&amp;nbsp;Na spokojnie rzucili 74 punkty. Próbowaliśmy trochę pójść cios za cios, kontra za kontrę. Szkoda tylko, że większość naszych&amp;nbsp;zawodników zapomniała, że do szybkiego ataku potrzebny jest jeszcze szybki bieg...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blamaż, kompromitacja, żenada. Można wybierać&amp;nbsp;z powyższych. Każde z tych określeń doskonale odzwierciedla naszą postawę. Nie oszukujmy się już więcej.&amp;nbsp;Nadajemy się co najwyżej&amp;nbsp;na podwórko.&amp;nbsp;W rozgrywkach ligowych nie ma miejsca dla takich zespołów jak&amp;nbsp;nasz.&amp;nbsp;Gdy nie ma&amp;nbsp;normalnych treningów, zagrywek, kondycji, formy rzutowej itd.&amp;nbsp;to nie&amp;nbsp;ma wyników.&amp;nbsp;Możemy&amp;nbsp;mieć tylko nadzieję, że gdzieś tam kiedyś trafimy na takich jak my, co dużo marzą i gadają,&amp;nbsp;a z drużyną koszykarską wiele wspólnego nie mają.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-4312026234583198666?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/4312026234583198666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/05/kolejna-kompromitacja-wtk.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4312026234583198666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4312026234583198666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/05/kolejna-kompromitacja-wtk.html' title='Kolejna kompromitacja Team WTK'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-5093075859629618466</id><published>2010-05-11T06:57:00.002+02:00</published><updated>2010-05-12T11:50:37.069+02:00</updated><title type='text'>Znamy grupy drugiej fazy Wrobasket</title><content type='html'>Zakończyła się pierwsza runda rozgrywek. W ostatnim meczu grupy A nasz ostatni przeciwnik, zespół Sampraus nie sprostał BPS Air i zajął przedostatnie miejsce w grupie. Oznacza to, że razem z Team WTK będzie walczył o utrzymanie. W grupie F&amp;nbsp;złożonej z najsłabszych drużyn znajdą się jeszcze Akademia Medyczna, Novena Nieruchomości, Tłuste Szczury i Grupa ACP. Dwie ostatnie, podobnie jak Sampraus, mają już na koncie jedno zwycięstwo z pierwszej fazy. Drużyny, które zakończą rozgrywki na pozycjach 3-6 w naszej grupie, automatycznie spadają do drugiej ligi. Zespoły, które uplasują się na miejscach 1-2 otrzymają prawo gry w barażach z drużynami z II ligi. W praktyce oznacza to, że aby myśleć o grze w barażach musimy wygrać wszystkie mecze.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-5093075859629618466?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/5093075859629618466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/05/znane-grupy-ii-fazy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5093075859629618466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5093075859629618466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/05/znane-grupy-ii-fazy.html' title='Znamy grupy drugiej fazy Wrobasket'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-6672428365871792343</id><published>2010-05-10T08:20:00.002+02:00</published><updated>2010-05-12T11:50:59.343+02:00</updated><title type='text'>Porażka na koniec pierwszej fazy rozgrywek Wrobasket</title><content type='html'>Cudu nie było. Team WTK doznał sromotnej porażki 23:60 z drużyną  Sampraus i zgodnie z przewidywaniami zakończył pierwszą fazę rozgrywek  na ostatnim miejscu w grupie A z kompletem porażek. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drużyna  Sampraus to odwieczny rywal WTK. Z zespołem tym z samych rozgrywkach  WRONBA potykaliśmy się aż sześciokrotnie (blians 4:2 dla WTK).  Spotykaliśmy się też z nimi przy okazji innych rozgrywek, jak OMW. Teraz  przyszedł czas na potyczkę na poziomie pierwszej ligi WROBASKET. Przez  lata Sampraus prezentował zbliżony poziom gry do naszej radosnej  koszykówki. Typowy średniak 2 ligi WRONBA, zwykle niezagrożony ani  spadkiem ani awansem. Dużym zaskoczeniem był zatem fakt, że w momencie,  gdy WTK po raz kolejny notowało spadek do 3 ligi, Sampraus rozpoczynał  swój marsz to SuperWRONBA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotni wieczór można się  było przekonać, że to już zupełnie inny zespół niż ten, który  ogrywaliśmy na parkietach drugiej ligi WRONBA. Nie dość, że wzmocnił się  on na każdej pozycji znacząco, to jeszcze zaprezentował wyjątkowo  twardą i uporządkowaną koszykówkę. Nic dziwnego, że drużyna ta  rozprawiła się wcześniej z broniącym tytułu zespołem TAKO i napędziła  stracha Kogeneracji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasze nadzieje, że Sampraus to  najsłabszy zespół, z którym przyszło nam się mierzyć w pierwszej fazie  rozgrywek, zostały rozwiane już w pierwszej kwarcie. Przeciwnicy do  początku narzucili twardy styl gry, zwłaszcza w defensywie. Nietrenująca  od miesięcy żadnej zagrywki drużyna WTK, nie była w stanie zbyt wiele  zaimprowizować. Nie pomagał też fakt, że na meczu po raz kolejny zjawiło  się jedynie 6 graczy naszego zespołu. Sampraus szybko pozwolił nam  zapomnieć o marzeniach o przedostatnim miejscu w grupie. W pierwszych  dwóch kwartach udało nam się rzucić po sześć punktów. W trzeciej  dziewięć, a w ostatniej całe dwa. W sumie uzbierały się 23 punkciki, z  czego 8 było z osobistych po wątpliwych nieraz gwizdach sędziów, a 3 z  trójki Tomka zaliczonej też w dziwnych okolicznościach, bo po gwizdu  sędziego. Odejmując zatem te punkty udało nam się rzucić całe 12 oczek z  gry (z czego 4 to buzzer-beatery Dawida w ostatnich sekundach 2 i 3  kwarty). Można zatem powiedzieć, że przez 40 minut gry po normalnych  akcjach rzuciliśmy całe 4 kosze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie  ma się co dłużej  rozwodzić nad tym meczem. Liczby mówią same za siebie. Tym sposobem  zakończyliśmy pierwszą rundę rozgrywek, którą śmiało można określić  mianem "sromotnego lania", żeby nie użyć mocniejszego określenia.  Byliśmy w tej grupie chłopcami do bicia i należy się tylko cieszyć, że  nie wszystkie zespoły przykładały się do gry przeciwko nam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skończyła  się zatem faza, w której mierzyliśmy się z czołówką ligi. Teraz czeka  nas etap gry z najsłabszymi zespołami w stawce. Wiemy już doskonale, że  nie nadajemy się do walki z najlepszymi drużynami I ligi. Niedługo  poznamy odpowiedź na pytanie, czy w ogóle się do niej nadajemy.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-6672428365871792343?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/6672428365871792343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/05/porazka-na-koniec-i-fazy-rozgrywek.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6672428365871792343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6672428365871792343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/05/porazka-na-koniec-i-fazy-rozgrywek.html' title='Porażka na koniec pierwszej fazy rozgrywek Wrobasket'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2667586713206559666</id><published>2010-05-04T10:30:00.003+02:00</published><updated>2010-05-05T07:57:34.755+02:00</updated><title type='text'>Dwie porażki w jeden weekend</title><content type='html'>Odwoływane kolejki rozgrywek sprawiły, że WTK zmuszone było rozegrać w weekend 23-24 kwietnia dwa mecze dzień po dniu.&amp;nbsp; Oba spotkania zakończyły się porażkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę (23.04) przeciwnikiem Team WTK była utytułowana drużyna TST Kogeneracja (dawny Limex). Zespół ten przystąpił do spotkania w osłabionym sześcioosobowym składzie. Ponadto, gracze&amp;nbsp;Kogeneracji rozegrali tego samego dnia już jeden zaległy mecz - wygrany 40:38 z zespołem&amp;nbsp;Sampraus. Do meczu z nami przystępowali zatem podmęczeni. Nie przeszkodziło im to w odniesieniu pewnego zwycięstwa.&amp;nbsp;Mecz był cały czas w miarę wyrównany. Po trzech trójkach z rzędu&amp;nbsp;Adama&amp;nbsp;zbliżyliśmy się&amp;nbsp;chyba nawet na dystans jednego punktu. Po meczu pozostało jednak wrażenie, że gracze Kogeneracji&amp;nbsp;cały czas kontrolowali wynik meczu i&amp;nbsp;wygrali&amp;nbsp;go, nie wkładając w grę zbyt wiele wysiłku. Końcowy wynik 66:54.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego&amp;nbsp;dnia na graczy&amp;nbsp;WTK czekali obrońcy tytułu&amp;nbsp;drużyna TAKO. Co gorsza na meczu stawiło się jedynie siedmiu zawodników naszej drużyny, w tym tylko jeden prawdziwy podkoszowy -&amp;nbsp;Tomek Szmigiel. Rywale wystawili do gry mocny dziesięcioosobowy skład. O dziwo, przez trzy kwarty Team WTK stawiał dzielnie opór faworyzowanej drużynie TAKO.&amp;nbsp;Rywale cały czas prowadzili, ale przewaga nie była wysoka. Wszystko posypało się w czwartej kwarcie, gdy przeciwnicy zaczęli kryć na całym boisku. Pojawiły&amp;nbsp;się problemy z wyprowadzeniem piłki&amp;nbsp;i co się z tym wiąże straty. W efekcie rywale zdobywali łatwe punkty z kontrataków, a atak WTK posypał się zupełnie. Kwarta przegrana kompromitującym wynikiem 3 do 23 i końcowy wynik&amp;nbsp;34:70,&amp;nbsp;trochę niesprawiedliwie&amp;nbsp;świadczący o deklasacji naszego zespołu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mecze te&amp;nbsp;potwierdziły, że&amp;nbsp;Team WTK, w chwili obecnej nie ma co&amp;nbsp;marzyć o&amp;nbsp;równej walce z najlepszymi zespołami.&amp;nbsp;Gdy drużyny pokroju BPS, Tako czy Kogeneracja tylko trochę się przyłożą, nasz zespół nie ma nic do powiedzenia.&amp;nbsp;W ostatniej kolejce (08.05) przeciwnikiem Team WTK będzie&amp;nbsp;dobrze nam znany Sampraus. Zwycięstwo może nam dać przedostatnie miejsce w grupie. Tak naprawdę w tym momencie&amp;nbsp;zaczyna się walka o utrzymanie.&amp;nbsp;Gdyby udało nam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wygrać,&amp;nbsp;to&amp;nbsp;wynik&amp;nbsp;tego&amp;nbsp;meczu prawdopodobnie zostanie przeniesiony do drugiej rundy, w której każde zwycięstwo będzie miało niebagatelne znaczenie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2667586713206559666?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2667586713206559666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/05/dwie-porazki-w-jeden-weekend.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2667586713206559666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2667586713206559666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/05/dwie-porazki-w-jeden-weekend.html' title='Dwie porażki w jeden weekend'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-7112070469296426533</id><published>2010-04-26T13:17:00.002+02:00</published><updated>2010-04-26T15:53:28.554+02:00</updated><title type='text'>Trening dziś normalnie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9WavFcxb4I/AAAAAAAAASo/1HILWuZjEpU/s1600/BBallSky.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9WavFcxb4I/AAAAAAAAASo/1HILWuZjEpU/s320/BBallSky.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pogłoski o odwołaniu dzisiejszego treningu okazały się nieprawdziwe. Sala, na której trenujemy, jest dzisiaj do naszej dyspozycji. Nie będzie na pewno Bartka, Darka i chyba Dawida. Można zatem kogoś znajomego poinformować, żeby przyszedł. Osoby, które jeszcze tego nie zrobiły proszone są o opłacenie 25zł za kwiecień. Gotówka lub przelew.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-7112070469296426533?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/7112070469296426533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/04/trening-dzis-normalnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7112070469296426533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7112070469296426533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/04/trening-dzis-normalnie.html' title='Trening dziś normalnie'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9WavFcxb4I/AAAAAAAAASo/1HILWuZjEpU/s72-c/BBallSky.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-5917620998644695696</id><published>2010-04-23T14:38:00.002+02:00</published><updated>2010-04-23T14:41:55.543+02:00</updated><title type='text'>Dwa mecze Team WTK</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9GVhyufxSI/AAAAAAAAASg/cmb3UIP9CwI/s1600/BBallCourt.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9GVhyufxSI/AAAAAAAAASg/cmb3UIP9CwI/s320/BBallCourt.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W ten weekend (24-25 kwietnia 2010 r.) gramy dwa mecze w ramach ligi Wrobasket. W sobotę o 19:50 Team WTK zmierzy się z TST Kogeneracja, a w niedzielę o 17:30 z drużyną Tako AR. Oba mecze będą rozgrywane na hali Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. Przesmyckiego. Niestety nadal kontuzjowany jest Bartek, a Darek nie będzie mógł wystąpić w sobotę, dlatego wszyscy powinni dołożyć wszelkich starań, aby dotrzeć na mecze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skład TST Kogeneracja: Chałupa Robert, Cześniczewski Marek, Gołąb Adam, Kołodziejczak Jerzy, Kozłowski Paweł, Pukło Sławomir, Rotnicki Arkadiusz, Staniucha Tomasz, Widawski Paweł, Widawski Piotr, Wilczek Tomasz, Wojtyłło Wojciech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skład Tako AR: Domagała Dariusz, Dul Michał, Dzieciniak Marek, Graboń Kacper, Grygorowicz Tomasz, Kruczyński Mateusz, Kuciemba Paweł, Markowski Karol, Olech Grzegorz, Omelan Adam, Tytko Andrzej, Wasilewski Jacek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-5917620998644695696?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/5917620998644695696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/04/dwa-mecze-team-wtk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5917620998644695696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5917620998644695696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/04/dwa-mecze-team-wtk.html' title='Dwa mecze Team WTK'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9GVhyufxSI/AAAAAAAAASg/cmb3UIP9CwI/s72-c/BBallCourt.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-314651353501013166</id><published>2010-03-22T09:43:00.024+01:00</published><updated>2010-04-23T10:07:50.920+02:00</updated><title type='text'>Team WTK vs Sobótka 39:67 – wynik gorszy niż gra</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9FVHg6kQyI/AAAAAAAAAR8/0yE1rwEWQZE/s1600/BBallGame.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9FVHg6kQyI/AAAAAAAAAR8/0yE1rwEWQZE/s320/BBallGame.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sytuacja przed drugim meczem grupowym nie napawała optymizmem. Raz, że drużyna z Sobótki potwierdziła swoje wysokie aspiracje w ostatniej kolejce, pokonując zespół BPS Air, który to z kolei sprawił nam srogie lanie na inaugurację rozgrywek. Dwa, sytuacja kadrowa naszej drużyny zrobiła się nieciekawa, gdy okazało się, że nasz najlepszy strzelec w pierwszym meczu Darek Policki nie zagra z powodu bolącego kolana, a na mecz nie będzie mógł również dotrzeć grający trener naszej drużyny Jacek Kolis. Z niewiadomych powodów na spotkaniu nie zjawił się też Bartek Góralski i tym sposobem zespół WTK był w stanie na mocnego przeciwnika wystawić jedynie siedmioosobową kadrę. Obawy budziła również informacja, o tym, że zespół z Sobótki całe mecze potrafi wywierać presję na przeciwnej drużynie już na jej połowie. Wyprowadzanie piłki nigdy nie było mocną stroną WTK i ciężko było się spodziewać nagłej poprawy jakości wykonywania tego elementu gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paradoksalnie wszystkie te obawy spowodowały, że gracze WTK wyszli na boisko bardziej wyluzowani niż w ostatnim meczu. Każdy zdawał sobie sprawę z tego, że o zwycięstwo będzie bardzo trudno, a sukcesem będzie już samo podjęcie walki i zagranie kilku dobrych akcji w ataku. Uwolnienie się od przedmeczowych stresów okazało się kluczem do dobrego otwarcia spotkania. Pomogła w tym niewątpliwie trójka Adama już w pierwszej akcji oraz dwie kolejne Seby w następnych minutach. Pressing ze strony rywali nie okazał się taki straszny. Raz, że nie był on tak agresywny, jak się początkowo spodziewaliśmy. Dwa, nieoceniona okazała się przedmeczowa rada Jacka, aby piłkę przeprowadzać przez graczy wysokich na środku boiska. Doskonale zrozumiał swoje zadanie Tomek Szmigiel, który niemal w każdej akcji był w odpowiednim miejscu i przerzucał piłkę na stronę rywali. Dobre rozegranie na własnej połowie zachęciło graczy WTK do podawania również na stronie przeciwników. Zagrywka co prawda nie funkcjonowała, gdyż cześć graczy wciąż nie wie ,co ma robić w danym momencie. Wychodziło jednak coś co można nazwać „kontrolowanym chaosem”. Gracze WTK chętnie dzielili się piłką i efekt tego był taki, że pierwszą kwartę szli łeb w łeb z drużyną Sobótki, w pewnym momencie przegrywając zaledwie 14 do 18.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawało się, że jest szansa na podjęcie walki w wyżej notowanym przeciwnikiem. Niestety, wszelkie nadzieje zniweczyła druga kwarta. Przeciwnicy stanęli obroną strefową, a gracze WTK jakby zapomnieli, że najlepszą metodą na tego typu defensywę jest rozrzucanie piłki. Zamiast niego zaczęły się przetrzymywania piłki, rzuty z nieprzygotowanych pozycji i zastoje, które doprowadziły do tego, że naszym zawodnikom nie udało się rzucić ani jednego punktu. Rywale zdobyli za to siedemnaście i mecz w zasadzie został rozstrzygnięty. Nie załamało to jednak zawodników WTK, którzy zdali sobie sprawę, że każda kwarta jest doskonałą okazją do nauki, której nie można zmarnować. W przerwie ustalono, że co by się nie działo, naszym zadaniem jest nauka gry zespołowej i rozrzucanie piłki, aż do momentu wypracowania czystej pozycji rzutowej. Okazało się, że taka taktyka może przynosić efekty nawet z dużo lepszymi zespołami. Trzecia kwarta była już znacząco lepsza od poprzedniej. Drużyna WTK przegrała ją jedynie 10 do 14.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Celem było wygranie ostatniej odsłony. Zdeterminowani gracze WTK rozegrali najprawdopodobniej najlepszą kwartę w tym sezonie, a być może nawet na przełomie całego roku. Piłka chodziła jak w zegarku. Korzystali z tego głównie podkoszowi, którzy raz za razem dostawali dobre dogranie pod kosz lub na grzybie. Świetną robotę wykonywał zwłaszcza Dawid Klecha, który 10 ze swoich 19 punktów rzucił właśnie w czwartej kwarcie. Wiadomo, że uspokojeni wysokim prowadzeniem rywale, nieco już odpuścili, jednak wygrana WTK w tej kwarcie 15 do 14 i tak zasługuje na szacunek. Ostatecznie mecz zakończył się przegraną 39:67, ale gdyby wyjąć niefortunną drugą kwartę to rezultat przedstawiałby się 39:50, a więc całkiem przyzwoicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nie trzeba mieć super zawodników, żeby mieć świetny zespół.&lt;/b&gt; Drużyna z Sobótki jest tego doskonałym przykładem. Nie ma tam przecież graczy wybitnych. Ba, większość zawodników tej ekipy, grała z nami w meczu o awans do 2 ligi WRONBA ledwie dwa lata temu. Meczu - przypominam – który pewnie wygraliśmy. Na przestrzeni tych dwóch lat drużyna ta zanotowała jednak ogromny progres. My natomiast zrobiliśmy dwa kroki wstecz. Zespół OSiR Sobótka powinien być jednak dla nas wzorem. Gra tej drużyny opiera się na zespołowości. Zawodnicy nie boją się podawać sobie piłki. Poza tym trochę biegają i zbierają. Nawet nie bronią jakoś nadzwyczajnie, ale to wystarcza do wygrywania z takimi zespołami jak BPS Air czy Kocuła. Liczy się zespół. W meczu z nami pięciu graczy Sobótki rzuciło 9 lub więcej punktów. Podobnie sprawa się ma z drużyną Sampraus, która przez wiele lat prezentowała zbliżony poziom do naszego. Potrafili jednak wznieść się na poziom SuperWRONBA. I my też tak możemy. Nie jesteśmy w cale gorszymi koszykarzami od graczy z tamtych drużyn. Klucz jednak tkwi w grze zespołowej. Jeżeli chcemy wygrywać z najlepszymi musimy się najpierw nauczyć grać ze sobą – stworzyć drużynę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dzielenie się piłką.&lt;/b&gt; Ten wniosek jest w zasadzie kontynuacją poprzedniego. Kilku graczy naszej drużyny wciąż ma tendencje do przetrzymywania piłki we własnych dłoniach. Nie prowadzi to nigdy do niczego dobrego. Na własnej połowie zatrzymuje kontrę. Przy strefie spowalnia akcję. Przy rozrzucaniu powoduje, że obrońcy mają czas się ustawić i wrócić do krycia swojego gracza. Gdy piłka chodzi szybko i składnie pojawiają się za to: kontra, czyste pozycje na obwodzie, pod koszem i okazje do wjazdów. Podstawą jest zaufanie do graczy z własnej drużyny. Pierwszym ruchem każdego gracza po zbiórce powinien być nie kozioł, a rozejrzenie się gdzie i komu można podać piłkę, aby uruchomić atak. Gdy gra toczy się w ataku pozycyjnym podanie jest najłatwiejszym sposobem rozbicia obrony rywala. Nikt nie jest przecież szybszy niż piłka. Grać szybko wcale nie znaczy nerwowo. Można rozgrywać szybko i spokojnie. Podstawą jest jednak, aby pierwszą myślą nie było „gdzie ja mogę pójść z piłką” tylko „gdzie można piłkę posłać, aby zyskała drużyna”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dobra gra to nie tylko punkty.&lt;/b&gt; Najlepszym graczem meczu z Sobótką był Dawid Klecha. Jednak nie sam fakt, że zdobył 19 punktów jest tego dowodem. Ważne jak i dlaczego zdobył te punkty. Dawid jest obecnie chyba w najlepszej formie fizycznej ze wszystkich graczy naszej drużyny. Dzięki temu biega z jednego końca na drugi, skacze na desce jak szalony i ciągle szuka pozycji. Efekty tego są takie, że dostaje piłkę w kontrze, zdobywa punkty po zbiórce w ataku i dostaje dobre podania pod kosz i na grzyba. Jest też silny dzięki czemu często udaje mu się zdobyć punkty z faulem (dwa razy z Sobótką). Czasami zdarzają mu się jeszcze głupie zagrania, jak szybkie rzuty bez zbiórki lub niepotrzebne „kręcenie” piłą, gdy wystarczy z nią prosto wyjść do góry. Jednak energią, którą wnosi do gry, zaraża cały zespół. W niewiele gorszej dyspozycji fizycznej jest Tomek Szmigiel. Jest to gracz o jednym z najwyższych IQ koszykarskich w naszej drużynie. Tomek nie&amp;nbsp; zdobywał nigdy dużo punktów. Wykonuje jednak elementy, które są często niedoceniane wręcz niezauważane. Postawienie zasłony, rozumienie zagrywki, bieganie do kontry. W meczu z Sobótką to głównie dzięki Tomkowi udało się tak sprawnie rozbić pressing rywali. Nasza obrona każdy swego wciąż kuleje. Trochę szkoda, że nie spróbowaliśmy choć chwilę bronić strefą. Niemniej jednak dwie osoby zasługują na pochwałę za postawę w sobotnim meczu. To Adam i Seba, którzy wykonali niezłą robotę przeciwko szybkiemu rozgrywającemu przeciwników. Gracz ten bardzo się w ostatnim czasie rozwinął i stał jednym z lepszych playmakerów w lidze. Nie jest to co prawda typ indywidualisty. Szuka on raczej swoich partnerów. Jednak praca, jaką nasi obwodowi wykonywali broniąc nisko na nogach i nie odpuszczając na zasłonach daje nadzieje, że będziemy w stanie zatrzymywać nawet dużo szybszych od siebie rywali.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-314651353501013166?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/314651353501013166/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/team-wtk-vs-sobotka-3967-wynik-gorszy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/314651353501013166'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/314651353501013166'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/team-wtk-vs-sobotka-3967-wynik-gorszy.html' title='Team WTK vs Sobótka 39:67 – wynik gorszy niż gra'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S9FVHg6kQyI/AAAAAAAAAR8/0yE1rwEWQZE/s72-c/BBallGame.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-9145787965308501289</id><published>2010-03-21T20:00:00.000+01:00</published><updated>2010-04-23T09:16:33.105+02:00</updated><title type='text'>Spóźnione fotki z meczu z Sobótką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rNfsrJOvI/AAAAAAAAAPs/M554adb7mks/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2831%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rNfsrJOvI/AAAAAAAAAPs/M554adb7mks/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2831%29.JPG" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rNJ1fx1YI/AAAAAAAAAPk/XMr63scF564/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%287%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rNJ1fx1YI/AAAAAAAAAPk/XMr63scF564/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%287%29.JPG" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rM_sM7oBI/AAAAAAAAAPc/xFIjSoYKmMw/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%286%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rM_sM7oBI/AAAAAAAAAPc/xFIjSoYKmMw/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%286%29.JPG" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rOCmJMCcI/AAAAAAAAAP8/ivkJB2skfTA/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2811%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rOCmJMCcI/AAAAAAAAAP8/ivkJB2skfTA/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2811%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rNz2qLriI/AAAAAAAAAP0/CE2D2dBDm-M/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2822%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rNz2qLriI/AAAAAAAAAP0/CE2D2dBDm-M/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2822%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rOS1oxJZI/AAAAAAAAAQE/DkDqXgINywU/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2817%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rOS1oxJZI/AAAAAAAAAQE/DkDqXgINywU/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2817%29.JPG" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rOf4sn8eI/AAAAAAAAAQM/cmxpuvlbHj4/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2823%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rOf4sn8eI/AAAAAAAAAQM/cmxpuvlbHj4/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2823%29.JPG" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rO7TinKTI/AAAAAAAAAQc/-SZNAOSV-uM/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%285%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rO7TinKTI/AAAAAAAAAQc/-SZNAOSV-uM/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%285%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rOrNSTksI/AAAAAAAAAQU/pC7VXzemDFE/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2837%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="134" src="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rOrNSTksI/AAAAAAAAAQU/pC7VXzemDFE/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2837%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rPM6H2f4I/AAAAAAAAAQs/Al_syfymoCA/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%289%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rPM6H2f4I/AAAAAAAAAQs/Al_syfymoCA/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%289%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rPE1YRXFI/AAAAAAAAAQk/CY2_8A5W4NA/s1600/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2816%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rPE1YRXFI/AAAAAAAAAQk/CY2_8A5W4NA/s200/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2816%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Autor: &lt;b&gt;Łukasz Gądek&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-9145787965308501289?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/9145787965308501289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/04/spoznione-fotki-z-meczu-z-sobotka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/9145787965308501289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/9145787965308501289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/04/spoznione-fotki-z-meczu-z-sobotka.html' title='Spóźnione fotki z meczu z Sobótką'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S7rNfsrJOvI/AAAAAAAAAPs/M554adb7mks/s72-c/WTKvsOSiR+Sob%C3%B3tka+%2831%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-7532528034064484757</id><published>2010-03-16T08:38:00.001+01:00</published><updated>2010-03-16T08:45:36.952+01:00</updated><title type='text'>Terminarz I rundy rozgrywek znany. Gramy w sobotę!</title><content type='html'>Na tronie DZKosz pojawił się grafik rozgrywek do końca kwietnia, czyli rozpiska wszystkich meczów w ramach pierwszej rundy rozgrywek. &lt;b&gt;Najbliższy mecz gramy już w sobotę (20.03) o godzinie 18:40&lt;/b&gt;. Naszym przeciwnikiem będzie zespół OSiR Sobótka. Informacje o pozostałych meczach można znaleźć w pasku po prawej lub klikając &lt;a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/index.php?idnews=109&amp;amp;id=79&amp;amp;page=1&amp;amp;PHPSESSID=4045a4c8cb216c660d4af4f24bdd20fc"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.Wszystkie mecze gramy w hali UWR przy ul. Przesmyckiego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-7532528034064484757?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/7532528034064484757/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/terminarz-i-rundy-rozgrywek-znany-gramy.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7532528034064484757'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7532528034064484757'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/terminarz-i-rundy-rozgrywek-znany-gramy.html' title='Terminarz I rundy rozgrywek znany. Gramy w sobotę!'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-9056805248808989107</id><published>2010-03-12T11:43:00.004+01:00</published><updated>2010-03-12T12:22:15.028+01:00</updated><title type='text'>Nowości na stronie</title><content type='html'>Jak już niektórzy być może zauważyli na początku tygodnia pojawił się na stronie (w pasku po prawej) dział VIDEO. Jak na razie są tam linki do filmu z turnieju WTK 2k3 oraz trailer filmu WTK 2k7 (który ostatecznie nigdy nie powstał). Jest też plan zamieszczenia filmu WTK 2k4, ale nikt go nie może znaleźć. Jeżeli ktoś go przez przypadek gdzieś trzyma na dysku lub płytce niech da znać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dziś funkcjonują też 3 nowe podstrony: Kadra, Historia i Sukcesy - wszystko w pasku po prawej. Zakładka Kadra zostanie zaktualizowana i ujednolicona, jak tylko będziemy mieli zdjęcia wszystkich zawodników. Przeglądając dwie pozostałe podstrony, "starzy" zawodnicy mogą powspominać piękne czasy, natomiast "nowi" mają szansę dowiedzieć się jak powstało WTK i jakie były jego dzieje na przełomie ostatniej dekady. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W najbliższym czasie pojawi się również zakładka "Turnieje WTK", gdzie będzie można poczytać o wszystkich pięciu edycjach imprezy. W planach na przyszłość jest również stworzenie działu "galeria", gdzie zostaną wrzucone archiwalne zdjęcia oraz na bieżąco będą się pojawiać fotki z naszych kolejnych meczów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłej lektury, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-9056805248808989107?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/9056805248808989107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/nowosci-na-stronie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/9056805248808989107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/9056805248808989107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/nowosci-na-stronie.html' title='Nowości na stronie'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-7456985156882853131</id><published>2010-03-10T09:07:00.006+01:00</published><updated>2010-03-11T19:21:55.470+01:00</updated><title type='text'>Terminarz na 13-14 marca 2010</title><content type='html'>Z informacji ze strony DZKosz wynika, że w ten weekend &lt;b&gt;nie gramy.&lt;/b&gt; Okazuje się, że terminarz na dalszą część rozgrywek pojawi się w przyszłym tygodniu, a część meczów zostanie rozegrana w hali Akademii Medycznej na ul. Wojciecha z Brudzewa.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-7456985156882853131?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7456985156882853131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7456985156882853131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/terminarz-na-13-14-marca.html' title='Terminarz na 13-14 marca 2010'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2717549346103224615</id><published>2010-03-07T15:00:00.004+01:00</published><updated>2010-03-11T19:31:36.564+01:00</updated><title type='text'>Pierwszy mecz w I lidze - witamy w świecie prawdziwej koszykówki</title><content type='html'>Nawet nie wiem od czego zacząć opis naszego debiutanckiego meczu w I lidze Wrobasketu. Zawsze marzyliśmy o grze z najlepszymi amatorskimi koszykarzami w mieście. Wierzyliśmy, że będziemy w stanie podnieść swój poziom na tyle, żeby móc walczyć, jak równy z równym, z czołówką. Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że jakoś udało się wejść do I ligi. Jak pokazał wczorajszy mecz, weszliśmy tam formalnie, ale poziom naszej gry pozostał gdzieś na poziomie 3 ligi Wronba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba nawet najwięksi pesymiści nie sądzili, że początek meczu będzie taki dramatyczny. Każdy wiedział, że wszyscy przeciwnicy z naszej małej "grupy śmierci' prezentują poziom Superwronby, ale chyba mało kto zdawał sobie tak naprawdę sprawę, co to oznacza. No to teraz już wiemy. Bieganie (choć właściwiej byłoby użyć sformułowania "zapierdalanie") od pierwszej minuty "non stop". Bezlitosne  wykorzystywanie czystych pozycji. Ciągła presja na graczu z piłką (i bez piłki też). Mocna, fizyczna gra w obronie i w ataku. Defense, zbiórka, kontra i tak na okrągło, bez chwili przerwy, nie pozwalając zdominowanemu przeciwnikowi na chwilę oddechu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeciwnicy pozwolili nam na jedno. Mianowicie, sprawili, że podczas wczorajszego meczu, każdy znów mógł się poczuć jak osiemnastolatek, który opuścił podwórko i pierwszy raz mierzył się w meczu o stawkę. Tak właśnie wyglądaliśmy wczoraj na boisku - jak drużyna, która nie za bardzo wie, o co chodzi w tej całej zabawie w koszykówkę. Oczywiście, że przeciwnicy byli szybsi, silniejsi i lepiej wyszkoleni technicznie. Smutne jest tylko to, że przez tyle lat gry nie potrafiliśmy się nauczyć choć odrobiny opanowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciężko tutaj opisywać wszystkie nasze słabości, bo można by o nich napisać jakąś powieść. Skupmy się zatem tylko na tych najbardziej kluczowych aspektach gry w koszykówkę, które pozwalają rywalizować z najlepszymi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zdrowie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Teraz już chyba nikt nie ma wątpliwości, jakie znaczenie w koszykówce ma forma fizyczna. I to nie chodzi już tylko o kondycję. Trzeba być szybkim, żeby móc biegać. Trzeba być silnym, żeby móc walczyć. Trzeba być wytrzymałym, żeby móc przetrwać. Niestety tego nie da się wypracować przez tydzień czy miesiąc. To są lata ćwiczeń na sali, na siłowni, w domu. Litry potu wylane, tylko po to, aby nie dać się stłamsić przeciwnikowi. A to się właśnie wczoraj z nami stało. Zostaliśmy stłamszeni. Jedno zatem już wiemy - bez zdrowia nie mamy czego szukać na tym poziomie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Spokój&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dobre doświadczone drużyny, które nie są już w stanie wygrywać meczów bieganiem (patrz: Limex), szukają spokoju i konsekwencji. Zasłona, wyjście, podanie, wjazd, rozrzucenie, piłka pod kosz, rzut. Dwadzieścia sekund akcji - dwadzieścia sekund odpoczynku. Jak nam powtarzał trener Kalinowski "w koszykówce odpoczywa się w ataku". W jaki sposób chcemy zatem rywalizować z drużyną tak wybieganą jak BPS Air, skoro sami oddajemy rzuty szybko, nerwowo, po szarpanej akcji, z obrońcą na twarzy. Ktoś może powiedzieć, ze jeszcze się nie oswoiliśmy z zagrywkami. Ale to tak naprawdę są 2-3 ruchy, których uczą na podstawach gry w koszykówkę. Tu nie chodzi o klepanie schematów. Tu chodzi o opanowanie, a przede wszystkim o myślenie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czynnik strachu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;To w zasadzie wiąże się bezpośrednio, z tym co jest napisane powyżej. To, że przeciwnik jest lepszy, nie znaczy, że należy się go bać. A wczoraj to wyglądało tak, jakby przynajmniej połowa drużyny była przestraszona. Nie zapominajmy, że Ci kolesie to też tylko ludzie. Z tą tylko różnicą, że jak widzą twój strach to potrafią go wykorzystać. To jest to, co robią dobre drużyny - wykorzystują twoje słabości. Jeżeli moją słabością jest obawa o to, że za chwilę stracę piłkę to lepiej w ogóle nie brać jej do ręki i zostać w domu przed telewizorem. Możemy przegrywać z Limexami, BPSami czy innymi Takami. To nie wstyd. Ale jeżeli mamy się ich bać to lepiej nie wychodźmy w ogóle na boisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to mówią, "pierwsze koty za płoty". Trudno przypuszczać, że teraz będzie łatwiej. Czekają nas przecież wyrafinowani mistrzowie z Limexu czy Tako oraz głodne sukcesu Sobótka i Sampraus. Już nie wiem, którzy dla nas lepsi. W zasadzie zastanawianie się na tym nie ma sensu. Przed sezonem mówiliśmy, że to właśnie wolimy - dostawać lanie od dobrych, niż wyrównane mecze ze słabymi. No to wczoraj właśnie to dostaliśmy. Jedyne czego nam teraz zrobić nie wolno to spuścić głowę i przyznać, że jesteśmy za słabi na ten poziom. Może po sezonie tak, ale nie teraz. Czeka nas kilka kolejnych meczów. Zapewne kilka kolejnych upokorzeń. Ale potem będzie walka o utrzymanie. Możemy przegrywać, ale pokażmy, że umiemy walczyć, że mamy jaja. Udowodnijmy przede wszystkim sobie, że mamy honor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Team WTK vs BPS Air 33:86 &lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2717549346103224615?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2717549346103224615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/pierwszy-mecz-w-i-lidze-witamy-w.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2717549346103224615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2717549346103224615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/pierwszy-mecz-w-i-lidze-witamy-w.html' title='Pierwszy mecz w I lidze - witamy w świecie prawdziwej koszykówki'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-1433802750090589148</id><published>2010-03-07T12:30:00.000+01:00</published><updated>2010-03-11T19:18:29.953+01:00</updated><title type='text'>Zdjęcia z meczu WTK vs BPS</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;Może drużyny nie mamy najlepszej, ale za to fotografa spoko. Miłego ogłądania.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3JQqEixI/AAAAAAAAAFE/zwHEXKx4H6M/s1600-h/WTKvsBPS+%283%29.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3JQqEixI/AAAAAAAAAFE/zwHEXKx4H6M/s200/WTKvsBPS+%283%29.JPG" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4LGR7v7I/AAAAAAAAAGE/atnv3x4_K_g/s1600-h/WTKvsBPS+%2834%29.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4LGR7v7I/AAAAAAAAAGE/atnv3x4_K_g/s200/WTKvsBPS+%2834%29.JPG" width="146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4EudmIJI/AAAAAAAAAF8/XZCoiYHtjRU/s1600-h/WTKvsBPS+%2832%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4EudmIJI/AAAAAAAAAF8/XZCoiYHtjRU/s200/WTKvsBPS+%2832%29.JPG" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3_QKvV7I/AAAAAAAAAF0/Y1MgjzYHf7U/s1600-h/WTKvsBPS+%2829%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3_QKvV7I/AAAAAAAAAF0/Y1MgjzYHf7U/s200/WTKvsBPS+%2829%29.JPG" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3XrHkpoI/AAAAAAAAAFM/MbhWrACeMuA/s1600-h/WTKvsBPS+%2812%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="136" kt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3XrHkpoI/AAAAAAAAAFM/MbhWrACeMuA/s200/WTKvsBPS+%2812%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3yIsF4lI/AAAAAAAAAFk/Ku3Kejbafx4/s1600-h/WTKvsBPS+%2822%29.JPG" imageanchor="1" style="height: 123px; margin-left: 1em; margin-right: 1em; width: 191px;"&gt;&lt;img border="0" height="136" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3yIsF4lI/AAAAAAAAAFk/Ku3Kejbafx4/s200/WTKvsBPS+%2822%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3faVv46I/AAAAAAAAAFU/jAPdGp5j_G4/s1600-h/WTKvsBPS+%2816%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="136" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3faVv46I/AAAAAAAAAFU/jAPdGp5j_G4/s200/WTKvsBPS+%2816%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O34EK8LMI/AAAAAAAAAFs/GfGTmW3v388/s1600-h/WTKvsBPS+%2828%29.JPG" imageanchor="1" style="height: 103px; margin-left: 1em; margin-right: 1em; width: 174px;"&gt;&lt;img border="0" height="136" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O34EK8LMI/AAAAAAAAAFs/GfGTmW3v388/s200/WTKvsBPS+%2828%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3vEQNDdI/AAAAAAAAAFc/tuXfpjNzZYg/s1600-h/WTKvsBPS+%2821%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="146" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3vEQNDdI/AAAAAAAAAFc/tuXfpjNzZYg/s200/WTKvsBPS+%2821%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4bvyYihI/AAAAAAAAAGU/-cvCIdusaA8/s1600-h/WTKvsBPS+%2839%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="136" kt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4bvyYihI/AAAAAAAAAGU/-cvCIdusaA8/s200/WTKvsBPS+%2839%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4gfN3FqI/AAAAAAAAAGc/M21sXiJAqI0/s1600-h/WTKvsBPS+%2841%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4gfN3FqI/AAAAAAAAAGc/M21sXiJAqI0/s200/WTKvsBPS+%2841%29.JPG" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4V9UlhlI/AAAAAAAAAGM/kUqtMeV2Cck/s1600-h/WTKvsBPS+%2837%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4V9UlhlI/AAAAAAAAAGM/kUqtMeV2Cck/s200/WTKvsBPS+%2837%29.JPG" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O5SIfAC1I/AAAAAAAAAGs/QEYaQx-Dz_E/s1600-h/WTKvsBPS+%2824%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="136" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O5SIfAC1I/AAAAAAAAAGs/QEYaQx-Dz_E/s200/WTKvsBPS+%2824%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4i7PGl8I/AAAAAAAAAGk/F5XLbzIIK5U/s1600-h/WTKvsBPS+%2842%29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="136" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O4i7PGl8I/AAAAAAAAAGk/F5XLbzIIK5U/s200/WTKvsBPS+%2842%29.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;Autor: &lt;b&gt;Łukasz Gądek&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-1433802750090589148?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/1433802750090589148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/zdjecia-z-meczu-wtk-vs-bps.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1433802750090589148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1433802750090589148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/zdjecia-z-meczu-wtk-vs-bps.html' title='Zdjęcia z meczu WTK vs BPS'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5O3JQqEixI/AAAAAAAAAFE/zwHEXKx4H6M/s72-c/WTKvsBPS+%283%29.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-6583672312602565072</id><published>2010-03-04T21:51:00.003+01:00</published><updated>2010-03-07T16:01:53.268+01:00</updated><title type='text'>Kilka fotek ze sparingu - 03.03.2010r.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcLN5ohwI/AAAAAAAAAD0/iCAig_0uVP0/s1600-h/wtk+%286%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcLN5ohwI/AAAAAAAAAD0/iCAig_0uVP0/s320/wtk+%286%29.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AckAyZCTI/AAAAAAAAAEU/nAxJlUbNo04/s1600-h/wtk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AckAyZCTI/AAAAAAAAAEU/nAxJlUbNo04/s320/wtk.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5ActGNIWXI/AAAAAAAAAEs/Q3BYo-rrUhw/s1600-h/wtk+%2817%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5ActGNIWXI/AAAAAAAAAEs/Q3BYo-rrUhw/s320/wtk+%2817%29.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcwrVVDyI/AAAAAAAAAE0/LVApHwVv2eI/s1600-h/wtk+%2812%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcwrVVDyI/AAAAAAAAAE0/LVApHwVv2eI/s320/wtk+%2812%29.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcZzX4RWI/AAAAAAAAAEE/MiaxDmQ2_mA/s1600-h/wtk+%285%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcZzX4RWI/AAAAAAAAAEE/MiaxDmQ2_mA/s320/wtk+%285%29.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AeWxSOVoI/AAAAAAAAAE8/c7uUN5OthC4/s1600-h/wtk+%281%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AeWxSOVoI/AAAAAAAAAE8/c7uUN5OthC4/s320/wtk+%281%29.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcqsCL0mI/AAAAAAAAAEk/-XzRlB6bgp8/s1600-h/wtk+%284%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcqsCL0mI/AAAAAAAAAEk/-XzRlB6bgp8/s320/wtk+%284%29.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcnlUU0DI/AAAAAAAAAEc/6MqJfTmnWps/s1600-h/wtk+%2811%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcnlUU0DI/AAAAAAAAAEc/6MqJfTmnWps/s320/wtk+%2811%29.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;Autor: &lt;strong&gt;Łukasz Gądek&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-6583672312602565072?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/6583672312602565072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/kilka-fotek-ze-sparingu-03032010r.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6583672312602565072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6583672312602565072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/kilka-fotek-ze-sparingu-03032010r.html' title='Kilka fotek ze sparingu - 03.03.2010r.'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/S5AcLN5ohwI/AAAAAAAAAD0/iCAig_0uVP0/s72-c/wtk+%286%29.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-5240860174937553967</id><published>2010-03-03T20:03:00.000+01:00</published><updated>2010-03-03T20:03:11.914+01:00</updated><title type='text'>Team WTK vs BPS Air</title><content type='html'>Pojawił się terminarz pierwszej kolejki XX edycji rozgrywek WROBASKET. Team WTK rozpoczyna sezon już pierwszego dnia, czyli w najbliższą sobotę. Gramy o 18:40 z BPS Air w hali przy ul. Przesmyckiego. Jako, że do tego czasu muszę wpłacić 1400zł, proszę wszystkich, którzy jeszcze tego nie zrobili o przelanie/przekazanie pieniędzy -&amp;nbsp;140 zł ten, kto jeszcze nie wpłacił. Natomiast&amp;nbsp;osoby, które już wpłaciły&amp;nbsp;będą musiały dopłaci 5 zł. Wynika to z faktu, że Grzechu się wycofał i teraz suma jest dzielona na 10, a nie na 11 osób.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;strong&gt;Krzychu&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-5240860174937553967?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/5240860174937553967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/team-wtk-vs-bps-air.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5240860174937553967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5240860174937553967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/team-wtk-vs-bps-air.html' title='Team WTK vs BPS Air'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-29773976897903755</id><published>2010-03-03T12:48:00.002+01:00</published><updated>2010-03-03T14:34:36.526+01:00</updated><title type='text'>Grzegorz Huk odchodzi z WTK</title><content type='html'>Grzegorz Huk, który w ubiegłym sezonie znacząco przyczynił się do awansu drużyny do 1 ligi, zmienia barwy klubowe. Grzechu dostał ciekawą propozycję gry w drużynie R.Eldo&amp;amp;Rado, która ma sponsora i opłacone ligi oraz salę. W grę wchodziła jedynie opcja gry w dwóch ligach tj. Wronba i Wrobasket. Grzechu postanowił z niej skorzystać. Nam pozostaje podziękować mu za zaangażowanie podczas treningów i meczów oraz życzyć powodzenia w dalszej karierze. Zapraszamy oczywiście na nasze treningi.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-29773976897903755?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/29773976897903755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/grzegorz-huk-odchodzi-z-wtk.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/29773976897903755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/29773976897903755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/03/grzegorz-huk-odchodzi-z-wtk.html' title='Grzegorz Huk odchodzi z WTK'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2005791801211729154</id><published>2010-02-26T23:19:00.000+01:00</published><updated>2010-02-26T23:19:51.411+01:00</updated><title type='text'>Wyniki losowania grup WROBASKET</title><content type='html'>W środę (24.02) odbyło się losowanie grup nowego sezonu ligi WROBASKET. Team WTK trafił do wyjątkowo mocnej grupy A. Naszymi przeciwnikami w pierwszej fazie rozgrywek&amp;nbsp;będą: Tako AR (mistrz ubiegłej edycji), TST Kogeneracja (dawny Limex, mistrz WRONBA ostatniego sezonu), OSiR Sobótka i Sampraus (finaliści 1 ligi WRONBA) oraz&amp;nbsp;BPS Air. Zapowiada się ciężki sezon, gdzie każdy&amp;nbsp;wyrównany mecz będzie sukcesem. Pierwsze&amp;nbsp;spotkania już 6-7 marca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2005791801211729154?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2005791801211729154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/02/wyniki-losowania-grup-wrobasket.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2005791801211729154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2005791801211729154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/02/wyniki-losowania-grup-wrobasket.html' title='Wyniki losowania grup WROBASKET'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2225232907469317581</id><published>2010-02-19T13:11:00.001+01:00</published><updated>2010-02-19T14:05:01.149+01:00</updated><title type='text'>Treningi i wzmocnienia</title><content type='html'>Na wstępie tego newsa chciałem w imieniu całej drużyny podziękować Marcinowi za to, że mimo ograniczonych możliwości czasowych walnie przyczynił się do awansu WTK do pierwszej ligi Wrobasketu. Chyba jeszcze większe podziękowania należą mu się za uczciwe podejście do sprawy drużyny i możliwości zaangażowania się w treningi. Od początku było jasne, ile może od siebie dać i tak faktycznie było. Marcin z powodu braku czasu nie zagra z nami najprawdopodniej w nadchodzącym sezonie. Jest to dla nas niewątpliwe osłabienie. Pamiętaj, jeżeli czas się jakoś zwolni to drzwi do WTK są dla Ciebie otwarte.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musimy sobie radzić dalej i myśleć jak wzmocnić drużynę przed ciężką walką w I lidze. Jak wspominałem wcześniej, drużynę pod koszem wzmocnił Mutombo. W miejsce Marcina na pozycję PG do drużyny dołączy za to Jacek Kolis. Przez ostatni sezon gry z WCW był on naszym trenerem. Teraz wraca po ciężkiej kontuzji kolana i będzie w drużynie pełnił rolę grającego trenera. Dzięki temu treningi będą ciekawe, poustawiamy jakieś zagrywki i nie będzie wątpliwości, kto i kiedy robi zmiany. Trzecim wzmocnieniem przed nowym sezonem jest Dawid Klecha. To chłopak, który przychodzi na środowe sparingi. Wysoki, sprawny, skoczny i co najważniejsze waleczny. Powinien wnieść sporo energii w walce pod koszami. W tym momencie w drużynie jest 11 graczy. Jest jeszcze jeden kandydat do gry, ale nie podjął on jeszcze decyzji, dlatego nie będę zdradzał nazwiska. Jeżeli się zdecyduje to kadrę zamkniemy na 12 zawodnikach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ważniejsze udało się zarezerwować salę na treningi w ZS nr 4 na Powstańców Śl. Będą się one odbywać w poniedziałki od 20:30 do 22:00. Zaczynamy już w najbliższym tygodniu (22.02.2010r.). Na treningi będą uczęszczać wszyscy zawodnicy WTK tj.: Krzychu, Adamek, Góral, Bartek, Seba, Polek, Tomek, Mutus, Grzechu, Jacek i Dawid. Oprócz nich swoją obecność zadeklarowali Michał Misiak i Norbert Bohdziul. Mamy zatem 13 graczy, jest więc szansa, że nie będzie problemów z frekwencją. Treningi jak wspominałem będzie prowadził Jacek, dlatego nie ma obaw, że przerodzą się w bieganinę, jaką często uskuteczniamy na środowych sparingach. Miejmy nadzieję, że te dwa treningi w tygodniu i szeroka kadra pomogą nam w walce z silnymi przeciwnikami z pierwszej ligi.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2225232907469317581?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2225232907469317581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/02/treningi-i-wzmocnienia.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2225232907469317581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2225232907469317581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/02/treningi-i-wzmocnienia.html' title='Treningi i wzmocnienia'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2355106662333066692</id><published>2010-02-16T14:05:00.000+01:00</published><updated>2010-02-16T14:05:00.507+01:00</updated><title type='text'>Nowy sezon tuż, tuż...</title><content type='html'>Nie wszyscy się jeszcze określili w komentarzach do poprzedniego posta. Rozumiem, że niektórym nie jest łatwo precyzyjnie ocenić, ile będzie mógł z siebie dać, jednak czas nagli. Ruszyły bowiem zapisy do kolejnej edycji WROBASKETu. Jak wiadomo startujemy w pierwszej lidze. Mamy tydzień na dokonanie zgłoszenia. Niemiła informacja jest taka, że łączna opłata za 10osobową drużynę wynosi 1400zł, tak więc zrzuta tym razem będzie wynosić 140zł. Proszę zatem osoby, które jeszcze tego nie zrobiły o określenie się, czy grają w tym sezonie czy nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inna sprawa. W komentarzu do ostatniego posta pisałem, że nie chcę się pakować w szukanie i wynajmowanie sali, żeby się nie denerwować. Wynikło z tego tyle, że w tym momencie jestem jeden telefon od.... zarezerwowania sali na Powstańców. Zapewne będę tego żałował, ale odczuwam silną potrzebę trenowania więcej niż raz w tygodniu, dlatego zaryzykuję po raz kolejny. To tam, gdzie trenowaliśmy dwa sezony temu z WCW. Sala nie jest rewelacyjna, ale nie jest też jakaś tragiczna. Co ważne, dobry jest termin (poniedziałek 20:30 - 22:00) oraz cena (niecałe 80zł brutto za 1,5h). Plan jest taki, że sala jest tylko nasza, ale żeby była "rentowna" musimy zebrać min. 12 osób regularnie płacących. Z tego względu oraz kwestii frekwencji na sali,&amp;nbsp; wchodzi też w rachubę dołączenie kogoś, kto nie będzie z nami grał w lidze. Na tę chwilę mamy 7 osób: ja, Góral, Seba, Grzechu, Darek, Muto, Tomek i Bartek(?). Potrzebujemy jeszcze min. 5 osób. Możecie zgłaszać propozycje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojawiły się też możliwości wzmocnienia naszego składu. Nie chcę pisać, o konkretnych osobach na forum, zanim będziemy wiedzieć, kto z nas zostaje w składzie, a kto nie. Bardzo możliwe jednak, że 1-2 osoby dołączą do naszej kadry. Proszę tych, którzy się jeszcze nie określili, żeby to zrobili wkrótce oraz wszystkich o ew. komentarze do dzisiejszych newsów.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2355106662333066692?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2355106662333066692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/02/nowy-sezon-tuz-tuz.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2355106662333066692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2355106662333066692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/02/nowy-sezon-tuz-tuz.html' title='Nowy sezon tuż, tuż...'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-5374916717028820017</id><published>2010-02-08T13:11:00.002+01:00</published><updated>2010-02-08T22:05:12.581+01:00</updated><title type='text'>Awans i co dalej?</title><content type='html'>Poprzedni sezon przeszedł do historii. Za chwilę zacznie się nowy. Trzeba się zastanowić na czym stoimy i czego możemy się spodziewać. Deklarację gry z nami w nadchodzącym sezonie złożył Mutombo. Zakładając, że nikt nie odejdzie i nikt więcej nie dojdzie, będziemy mieli do dyspozycji 10 graczy. Dwóch rozgrywających: Marcin i Ja - Krzychu (wiem, że naciągany ;)), 4 graczy z pozycji SG/SF: Adamek, Bartek, Darek, Seba, dwóch PF'ów: Góral i Grzechu oraz dwóch centrów: Mutus i Tomek. Wygląda to nie najgorzej. Pytanie tylko czy nic się nie zmieni. Jeżeli chodzi o treningi to szans na jakieś dodatkowe treningi/sparingi póki co nie widać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojawiły się też głosy, że może lepiej zostać w 2 lidze i toczyć zacięte pojedynki z podobnymi do nas drużynami, aniżeli dostawać regularne bęcki w 1 lidze, broniąc się przed spadkiem. Jest też możliwość zgłoszenia się do innych rozgrywek np. Wronby czy OMW. Jednak przy obecnych problemach z frekwencją wydają się one pomysłami na wyrost. Niektórzy w komentarzach sygnalizowali już kłopoty z pogodzeniem czasu poświęcanego drużynie i innym obowiązkom. Trzeba się też nad tym zastanowić i wyraźnie określić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prosiłbym, aby każdy w komentarzach napisał, jakie jest jego zdanie. Określił w jakim stopniu może się zaangażować w treningi/mecze.Czy chce grać w 2 czy 1 lidze i czy widziałby jeszcze jakieś zmiany w drużynie przed nadchodzącym sezonem. Pomoże to określić na czym dokładnie stoimy i zdecydować o najbliższej przyszłości.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-5374916717028820017?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/5374916717028820017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/02/awans-i-co-dalej.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5374916717028820017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5374916717028820017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/02/awans-i-co-dalej.html' title='Awans i co dalej?'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-7441807834049024288</id><published>2010-01-28T11:00:00.007+01:00</published><updated>2010-01-28T14:16:35.440+01:00</updated><title type='text'>Po sezonie - analiza</title><content type='html'>Ciężko jednoznacznie ocenić zakończony niedawno  sezon. Z jednej strony można powiedzieć, że zakończył się on dużym sukcesem, jakim niewątpliwie jest awans do 1 ligi Wrobasketu już za pierwszym podejściem. Z drugiej, każdy zdaje sobie chyba sprawę, że sukcesowi temu sprzyjały wyjątkowo korzystne okoliczności, a nasza gra, zwłaszcza z lepszymi drużynami, wciąż pozostawiała wiele do życzenia. Spróbujmy zatem przeanalizować ten sezon pod kątem zalet i wad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plus: Dobra atmosfera w drużynie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jest to czynnik, który podkreślaliśmy już wielokrotnie, ale myślę, że warto wciąż to robić, żeby nie dopuścić do jego pogorszenia. Główny cel, jaki stawialiśmy sobie przed sezonem, czyli odzyskanie radości z gry, został osiągnięty. Ważne, że udało się zebrać grupę zawodników, którzy w koszykówce odnajdują pasję, rozumieją potrzebę gry zespołowej, a co najistotniejsze, na co dzień są po prostu fajnymi ludźmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Minus: Niska frekwencja na niektórych meczach&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Umawialiśmy się przed sezonem, że nikt nie będzie nikogo osądzał za nieobecności na treningach czy meczach. Wierzymy, że tylko naprawdę istotne powody decydują o tym, że kogoś gdzieś nie ma. Nie zmienia to jednak faktu, że na niektórych spotkaniach pojawiało się ledwie 5-6 zawodników. Potwierdza to tylko, że szeroka kadra to podstawa. Zwłaszcza w 1 lidze, gdzie poziom i intensywność gry wzrośnie diametralnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plus: Zespołowa gra&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że to przyszło z wiekiem. Gdy zaczynaliśmy grę w ligach amatorskich, ważne były statystyki i indywidualne popisy. Teraz, gdy większości z nas bliżej do 30-ki, widać wyraźnie, że nastąpiła zmiana nastawienia i zrozumienie sensu gry zespołowej. Wydaje się, że już nikomu nie zależy na tym, żeby rzucić najwięcej punktów. Najważniejsze, aby wygrała drużyna. Dzięki temu podejściu w różnych meczach grę potrafili ciągnąć różni zawodnicy. Czasem był to Darek, czasem Seba. Raz lepiej zagrał Góral , raz Grzechu. Wszyscy pozostali też dołożyli cegiełkę do sukcesu. Wydaje się, że w tym tkwi nasza siła i tylko przy pomocy zespołowej koszykówki możemy powalczyć z drużynami z pierwszej ligi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt; Minus: Niedoskonałości kondycyjne, taktyczne i mentalne&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pamiętacie pierwszy mecz z Gospodą jakieś 3 miesiące temu? Pamiętacie co się z nami działo w czwartej kwarcie? Tak, było ciężko. Część z nas ledwo dyszała, reszta wyglądała jakby zaraz miała wyzionąć ducha. Od tego czasu sytuacja znacznie się poprawiła. Pomogły treningi i rozgrywane mecze. Do doskonałości wciąż jednak jeszcze daleko. Nasza gra, choć zespołowa, wciąż pozostaje mocno chaotyczna. Brak zagrywki zapewne odczujemy już w najbliższym sezonie w pierwszej lidze. Problemem też bywały nerwowe fragmenty gry, seryjnie tracone piłki i trwonienie długo wypracowywanej przewagi. Trzeba też jednak przyznać, że zdarzało nam się trafiać ważne rzuty w trudnych momentach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plus: Treningi&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Znalezienie sali na treningi i drużyny do sparingów wcale nie było proste. W zasadzie można powiedzieć, że to one znalazły nas. Fajnie, że większość chodzi na treningi regularnie. Grzechu, Seba, Tomek czy Adamek są w zasadzie zawsze. Darek jak jest zdrowy też. Nie ma więc problemów z tym, że na treningu nie ma osób do gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Minus: Brak prawdziwych treningów&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Powyżej traktujemy sam fakt, że treningi się odbywają, jako zaletę. Ich formę można jednak potraktować jako wadę. Są to w zasadzie sparingi a nie treningi. Do tego sparingi z mało wymagającym przeciwnikiem. "Kiepscy" choć spoko ziomki, nie są wybitnymi koszykarzami. Deprymujący jest czasami brak zaangażowania w ich poczynaniach, szczególnie defensywnych. Przydałaby się dodatkowa sala przeznaczona tylko na treningi, jak za starych czasów: rozgrzewka, kontra, ćwiczenia z piłką, zagrywka, krótkie meczyki. Tego wyraźnie brakuje. Znaleźć salę i ludzi gotowych za nią płacić i przychodzić w tej chwili chyba jednak niesposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plus: Trójki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Przez szereg lat byliśmy uważani za drużynę, która nie umie rzucać. W zasadzie to nie trzeba się było zbytnio przyglądać naszej grze, żeby móc tak stwierdzić. Statystyki z Wronby stawiały nas w ogonie wszystkich klasyfikacji rzutowych. W tym sezonie to, co było naszą słabością, stało się naszą bronią. Powrót Darka, dołączenie do składu Grzecha, stopniowy powrót do formy Adamka i dobra dyspozycja Seby spowodowały, że nagle zaczęliśmy wygrywać mecze rzutami trzypunktowymi. Trafić też potrafi Marcin, Góral, Krzychu, Bartek czy nawet Tomek. Można więc powiedzieć, że ze składu na ten sezon każdy zawodnik grozi rzutem z dystansu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można zapewne znaleźć więcej wad i zalet naszej postawy. Starałem się wymienić tylko te najistotniejsze. Można też zaryzykować stwierdzenie, że plusów było więcej niż minusów, czy też były one bardziej istotne. Musimy jednak pamiętać, że w pierwszej lidze lepsze zespoły będą w wyraźny sposób obnażać nasze słabości i wykorzystywać je przeciwko nam. Musimy ciągle myśleć o poprawie sytuacji. Do składu dołączy Mutus, więc 10-cio osobowa kadra wydaje się wystarczająca. Jednak żeby myśleć o sukcesie, jakim byłoby utrzymanie w 1 lidze, musimy zdecydowanie podnieść poziom naszej gry.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-7441807834049024288?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/7441807834049024288/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/01/po-sezonie-analiza.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7441807834049024288'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7441807834049024288'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/01/po-sezonie-analiza.html' title='Po sezonie - analiza'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-575770422556848664</id><published>2010-01-25T04:57:00.004+01:00</published><updated>2010-01-25T12:18:26.871+01:00</updated><title type='text'>Zwycięstwo i Awans...!!!</title><content type='html'>W sobotę (23.01.2010r.) nasza drużyna rozegrała arcyważne spotkanie trzeciej rundy Play-Offs. Ranga tego meczu była bardzo wysoka ponieważ zwycięzca pojedynku zgarniał awans do I ligi rozgrywek Wrobasketu. Pokonani będą musieli szukać swojej szansy w barażach, walcząc z jedną z drużyn pierwszoligowych broniących się przed spadkiem. Adwersarzami naszego teamu okazali się Kiepscy którzy, jakby na przekór, grali zupełnie dobrze i postawili warunki jak na rundę Play-Offs przystało. Pomimo sporych problemów w grze defensywnej oraz zbyt wielu łatwo traconych piłek, celowniki WTK były świetnie skalibrowane. Dodając do tego cierpliwą, zespołową grę, udało nam się wypracować dziesięciopunktową przewagę, którą dowieźliśmy do końca spotkania. Zwycięstwo o tyle cenne, iż odniesione pod nieobecność lidera drużyny, Krzysztofa Kopertyńskiego. Gratulacje dla całej ekipy WTK, a Kiepskim życzymy powodzenia w barażach.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Grzegorz Huk&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-575770422556848664?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/575770422556848664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/01/zwyciestwo-i-awans.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/575770422556848664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/575770422556848664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/01/zwyciestwo-i-awans.html' title='Zwycięstwo i Awans...!!!'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-769021023669099574</id><published>2010-01-20T10:14:00.002+01:00</published><updated>2010-01-18T10:17:46.293+01:00</updated><title type='text'>III Runda Play-Offs</title><content type='html'>Po niespodziewanym pokonaniu drużyny Ibud System za sprawą jej nieobecności na meczu (walkower), dotarliśmy do III rundy Play-Offs, której to zwycięscy awansują bezpośrednio do I ligi Wrobasketu. Naszym przeciwnikiem będzie lepsza z drużyn w pojedynku II rundy pomiędzy zespołem, który zajął pierwsze miejsce w grupie C (Tiradores; bilans 4 -1), a zwycięzcą meczu pomiędzy zespołami, które zajęły czwarte miejsce w grupie A i piąte miejsce w grupie B (odpowiednio: Kiepscy; bilans 1-3 i Maciej Team; bilans 0-4). W przypadku porażki w rundzie III pozostaje jeszcze walka o awans w rundzie barażowej z zespołami z I ligi.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Góral&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-769021023669099574?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/769021023669099574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/01/iii-runda-play-offs.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/769021023669099574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/769021023669099574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/01/iii-runda-play-offs.html' title='III Runda Play-Offs'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-57726552232716535</id><published>2010-01-05T23:25:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T10:17:01.287+01:00</updated><title type='text'>Mecz i moja nieobecność</title><content type='html'>Pojawił się terminarz pierwszej kolejki fazy Play-Offs. Jak się okazuje w najbliższy weekend nie gramy. Wszystko wskazuje na to, że zagramy za tydzień. Ja jutro wyjeżdżam i nie będzie mnie do 24 stycznia. Zapewne ominie mnie przynajmniej jeden mecz. Będę miał dostęp do maila i może coś napiszę w międzyczasie.&amp;nbsp;Zaglądajcie na stronę DZKosz. W przyszłym tygodniu pojawi się tam&amp;nbsp;zapewne terminarz z dokładnym terminem naszego meczu. Ustalcie, kto będzie robił zmiany. Myślę, że naturalnym zastępcą kapitana podczas meczu powinien być Góral. Powodzenia i do zobaczenia.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-57726552232716535?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/57726552232716535/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/01/mecz-i-moja-nieobecnosc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/57726552232716535'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/57726552232716535'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2010/01/mecz-i-moja-nieobecnosc.html' title='Mecz i moja nieobecność'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-4290298142717282989</id><published>2009-12-30T11:46:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T10:16:53.229+01:00</updated><title type='text'>Znamy pierwszego przeciwnika w Play-Offs</title><content type='html'>Na stronie DZKosz pojawił się nareszcie system rozgrywek drugiej fazy II ligi Wrobasketu. Można go zobaczyć &lt;a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/pliki/system_rozgrywek.pdf"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Wynika z niego, że naszym pierwszym przeciwnikiem będzie drugi zespół z grupy A (1), czyli drużyna Ibud System (bilans w grupie 3:1). &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-4290298142717282989?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/4290298142717282989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/znamy-pierwszego-przeciwnika-w-play.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4290298142717282989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4290298142717282989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/znamy-pierwszego-przeciwnika-w-play.html' title='Znamy pierwszego przeciwnika w Play-Offs'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-4947762673841812945</id><published>2009-12-25T11:40:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T10:16:39.409+01:00</updated><title type='text'>wtkosz.blogspot.com nominowany</title><content type='html'>Jak można było wyczytać w komentarzu do poprzedniego posta, nasz blog zupełnie niespodziewanie znalazł się na liście 15 kandydatów do miana "koszykarskiego blogu roku". Na wtkosz.blogspot.com można głosować&amp;nbsp;w sondzie internetowej na portalu &lt;a href="http://polskikosz.pl/"&gt;PolskiKosz.pl&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-4947762673841812945?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/4947762673841812945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/wtkoszblogspotcom-nominowany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4947762673841812945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4947762673841812945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/wtkoszblogspotcom-nominowany.html' title='wtkosz.blogspot.com nominowany'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-4386451080181622895</id><published>2009-12-23T11:50:00.010+01:00</published><updated>2009-12-28T09:49:43.687+01:00</updated><title type='text'>Jak podzielić czas?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiadomo kiedy rozegramy pierwszy mecz Play-off'ów, ale można zakładać, że będzie to dopiero drugi weekend stycznia. Mamy zatem sporo czasu na odpoczynek i refleksje. Na szczęście treningi będą się odbywać bez przeszkód, gdyż żadna środa nie koliduje ze Świętami. Jest więc cicha nadzieja, że uda się przynajmniej częściowo spalić to, co przybędzie podczas bożonarodzeniowego obżarstwa ;) Korzystając z wolnej chwili, chciałem teraz poruszyć jeden temat, o którym się głośno nie mówi, ale czasami się pojawia i może mieć negatywny wpływ na drużynę. Dodam, że problemu tego nie dostrzegałem do ostatniego meczu i w zasadzie pomógł mi go zauważyć ktoś inny. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam tu na myśli problem z podziałem czasu gry. W trzech pierwszych meczach temat jakby nie istniał, bo zawsze kogoś nie było, a gdy na mecz przychodzi 6-7 graczy to sprawy nie ma. Problem się robi, gdy, tak jak na meczu z Meblobudem, na pojedynku pojawia się pełna kadra. Gdy na spotkaniu jest do dyspozycji 9 graczy (a w przyszłym sezonie jeśli dojdzie Mutus - 10), a do podziału jest jak wiadomo nie zatrzymywane 40 minut i każdy chce grać, to problem robi się wcale niemały. W tym miejscu rodzi się kilka pytań, na które musimy sobie wspólnie odpowiedzieć. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sprawą pierwszą jest to, kto ma dokonywać zmian. Do tej pory założenie było takie, że ten kto czuje choćby lekkie zmęczenie prosi o zmianę i wchodzi za niego świeży zawodnik. Założenie dobre, ale wadliwe. Raz, że dla wielu jedna kwarta to za mało, żeby się rozgrzać a co dopiero zmęczyć. Dwa, że da się też zauważyć, że nie każdy jest uczciwy w tym założeniu,&amp;nbsp;a&amp;nbsp;jak myślę,&amp;nbsp;&amp;nbsp;zwykle jest to nieświadome. Można bowiem nieraz zauważyć, że zawodnik nie zapierdala z całych sił do kontry albo nie wraca pędem do obrony, a mimo to o zmianę nie prosi. Okazuje się zatem, że ktoś te zmiany robić musi. Nie mamy trenera, który by problem rozwiązywał, dlatego musimy sobie radzić sami. Pytanie, czy chcemy powierzyć tę niewdzięczną funkcję jednej osobie czy wymyślimy coś innego. Jako kapitan czuję obowiązek podać przed meczem wyjściową piątkę. Nie odczuwam za to prawa do decydowania, o tym kto ma grać (i jak długo) a kto nie, zwłaszcza, że każdy za rozgrywki płaci z własnej kieszeni. Co gorsza w sytuacji takiej jak ostatnio, trzeba zakładać, że niektórzy (jeśli nie większość) nie będą zadowoleni z ilości minut spędzonych na parkiecie. Tak naprawdę to czasami chyba lepiej dla drużyny jest, gdy nie wszyscy wyjdą nie boisko. Nie chodzi o to, że istnieje jakiś podział na dużo lepszych i dużo słabszych. Czasem jednak - choćby w zawodowej koszykówce - trenerzy trzymają po prostu to ustawienie, które najlepiej w danym meczu funkcjonuje.&amp;nbsp;Skoro&amp;nbsp;u nas jednak&amp;nbsp;nie ma trenera, jak zdecydować kto ma grać a kto nie? Jak wspomniałem wcześniej pełnienie roli osoby decydującej o zmianach jest zadaniem niewdzięcznym. Co gorsza, gdy samemu się gra i pełni częściowo rolę grającego trenera jest bardzo trudno o obiektywizm. Wydaje mi się jednak, że wciąż jest to rozwiązanie najlepsze. Jeżeli nikt nie ma sprzeciwu mogę tę rolę pełnić, chyba, że ktoś uważa, że się do tego lepiej nadaje, to chętnie ustąpię. Kluczowe jednak, żeby na koniec sprawa była jasna i bezdyskusyjna. A może ktoś zaproponuje inny sposób? Może zmian powinna dokonywać kolegialnie „ławka rezerwowych”, czyli osoby nie grające w danej chwili? Pełnią one przecież w tym momencie rolę obserwatorów i łatwiej im jest ocenić, kto gra dobrze a kto nie i co funkcjonuje lepiej a co gorzej. Pytanie tylko czy takie nie do końca sprecyzowane rozwiązanie (ławka jest przecież „ruchoma”, a i zdania osób na niej mogą być różne) nie doprowadzi do kolejnych niejasności. Może wszak dojść do takiej sytuacji, że każdy z ławki będzie uważał, że pierwszą osobą, która powinna wejść na pakiet jest... on sam. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna sprawa to kwestia tego, kto powinien z założenia grać, a kto nie. I czy w ogóle to można zakładać. Można np. uznać, że wyznacznikiem tu będzie obecność i pot wylewany na środowych treningach. Ale czy rzeczywiście może być to główny wyznacznik? Niektórzy nie mogą przychodzić akurat w środy. Często też komuś coś wypada. Czy to powinno ich od razu dyskwalifikować z większej ilości minut na parkiecie? A co jeżeli dana osoba nie była w środę na treningu, ale za to grała gdzieś indziej 3 razy w tygodniu, poza tym była 2 razy na siłowni i raz na basenie? Czy nie ma dużej szansy, że zagra ona lepiej niż ktoś, kto przez cały tydzień tylko 1,5h biegał po hali na Szkockiej i nic innego ze swoją formą nie robił? W tym momencie musimy sobie zatem zadać pytanie, czy ma być sprawiedliwie w rozumieniu, że trening = minuty gry na parkiecie, czy może ma być najlepiej dla drużyny pod względem sportowym. Osobiście uważam, że na minuty gry powinno wpływać więcej czynników niż tylko obecność na treningach. Jednym z kluczowych jest tzw. „dyspozycja dnia”. Jeżeli okazuje się, że zawodnik już na początku meczu łapie rytm, gra zespołowo, dobrze broni, biega do kontry, dominuje na desce, trafia kilka rzutów to chyba swoją postawą nie tylko zasługuje na więcej minut, ale po prostu jest drużynie potrzebny na boisku, a nie na ławce. Inna sprawa, że o minuty gry trzeba walczyć przez cały czas, budując formę i udowadniając na treningach, że jest się przydatnym dla drużyny. Nie może być tak, że się po prostu przyjdzie kilka razy na trening i już się zasługuje na grę. Trzeba najpierw swoją formą udowodnić, że jest się lepszym od innych. Na meczu za to trzeba też sobie zdawać sprawę, że nie ma dużo czasu na „wchodzenie w rytm”. Każdy musi mieć świadomość, że jeżeli przez kilka minut gra mu się nie klei to znaczy, że należy dać szansę innym, którzy może akurat będą mieli swój dzień. Reasumując, moje zdanie jest takie, że treningi są doskonałą okazją do zgrywania się, do budowania formy indywidualnej, do udowadniania swojej przydatności dla drużyny, ale nie są jedynym jej wyznacznikiem. Decydować muszą także ogólna forma i kondycja, dyspozycja dnia, indywidualne umiejętności oraz elementy, które funkcjonują na konkretnego przeciwnika. Czasem bowiem potrzebny będzie niski szyki zawodnik do kontry, a niekiedy ktoś wolniejszy ale za to silniejszy i lepszy w obronie. Raz działać będą rzuty, a raz wjazdy. Najważniejsze jednak, żeby każdy zdawał sobie przed meczem sprawę, że to może być akurat mecz, w którym lepiej sprawdzą się inni. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak widać problem podziału czasu gry jest kwestią złożoną i nie ma jasnych wyznaczników i mierników tego, kto ile powinien występować w danym meczu. Niestety zazwyczaj będzie tak, że ktoś będzie niezadowolony. Ważne jednak, aby każdy spróbował przedłożyć dobro drużyny ponad własne ego. Nie jest to wcale proste. Wiem to choćby z własnego doświadczenia. Często nawet nie będziemy się zgadzali, z podziałem, który nastąpi, ale dopóki nie jesteśmy w stanie zaproponować czegoś lepszego, nie powinniśmy mieć pretensji. Proszę każdego, kto ma jakieś propozycje i/lub uwagi do tego, co jest napisane powyżej, aby śmiało wypowiadał się w komentarzach albo po prostu powiedział co myśli na treningu lub przy innej okazji. Atmosfera w drużynie jest dobra i póki co problem się nie uwidaczniał. Jestem jednak zdania, że gdy pojawią się sygnały czegoś, co może mieć negatywny wpływ na drużynę, należy o tym rozmawiać, zanim stanie się dużym problemem. Najlepiej chyba będzie jeżeli o tego typu sprawach będziemy decydować wspólnie i nie będzie to w żaden sposób narzucone. Ważne, żeby wypracować jedno wspólne stanowisko, którego każdy będzie miał pełną świadomość. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-4386451080181622895?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/4386451080181622895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/jak-podzielic-czas.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4386451080181622895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4386451080181622895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/jak-podzielic-czas.html' title='Jak podzielić czas?'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-1215693339782445804</id><published>2009-12-22T18:42:00.001+01:00</published><updated>2009-12-22T21:36:00.961+01:00</updated><title type='text'>WTK trzecie w tabeli na koniec sezonu zasadniczego</title><content type='html'>Zgodnie z przewidywaniami Kwintet Egzotyczny ograł w ostatnim meczu grupy 2 drugiej ligi Wrobasket drużynę Maciej Team. Okazuje się jednak, że nasze wcześniejsze wyliczenia były błędne i zajęliśmy ostatecznie trzecie miejsce w tabeli, a nie - jak&amp;nbsp;się spodziewaliśmy -&amp;nbsp;czwarte.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Końcową tabelę można zobaczyć tutaj:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/index.php?id=404"&gt;http://www.dzkosz.wroclaw.pl/index.php?id=404&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz krótkie wyjaśnienie dlaczego&amp;nbsp;jednak skończyliśmy sezon zasadniczy na trzeciej&amp;nbsp;pozycji.&amp;nbsp;Drużyny z pozycji 2-4 zgromadziły jednakową liczbę punktów - po&amp;nbsp;6. Jak wiadomo w takiej sytuacji w pierwszej kolejności bierze się pod uwagę&amp;nbsp;tylko mecze pomiędzy zainteresowanymi drużynami i tworzy tzw. małą tabelę.&amp;nbsp;&amp;nbsp;W tym przypadku każda z drużyn ma jedną wygraną i jedną porażkę. My wygraliśmy z Kwintetem, a przegraliśmy z Gospodą. Gospoda za to uległa Kwintetowi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gospoda - WTK 60-52&lt;br /&gt;WTK - Kwintet 63-59&lt;br /&gt;Kwintet - Gospoda 50-38&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz sprawa kluczowa. W dalszej kolejności bierze się pod uwagę &lt;strong&gt;stosunek koszy zdobytych do straconych&lt;/strong&gt; w meczach pomiędzy zainteresowanymi drużynami, a nie - jak wcześniej sądziliśmy -&amp;nbsp;różnicę koszy. Tu sytuacja wygląda następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kwintet 109:101 = &amp;nbsp;1,079&lt;br /&gt;WTK 115 :119 = 0,966&lt;br /&gt;Gospoda 98:102 = 0,961&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym sposobem zajmujemy trzecie miejsce w grupie. Pierwszy jest oczywiście Meblobud z kompletem zwycięstw. Można zaryzykować stwierdzenie, że nasz całkiem ofensywny styl gry przyniósł nam dodatkową korzyść w postaci lepszego stosunku koszy od Gospody. &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;strong&gt;Krzychu&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-1215693339782445804?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/1215693339782445804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/wtk-trzecie-w-tabeli-na-koniec-sezonu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1215693339782445804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1215693339782445804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/wtk-trzecie-w-tabeli-na-koniec-sezonu.html' title='WTK trzecie w tabeli na koniec sezonu zasadniczego'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-3391108291529669604</id><published>2009-12-14T17:07:00.004+01:00</published><updated>2009-12-14T21:53:50.869+01:00</updated><title type='text'>Kontrola emocji</title><content type='html'>W dniu wczorajszym (13.12.2009r.) zdawaliśmy sprawdzian. Sprawdzian, który miał pokazać, czy jesteśmy już drużyną mocną, która potrafi walczyć o wyższe cele niż druga liga Wrobasket, czy zespołem, który wciąż ma wiele do nadrobienia. Sytuacja była jasna: wygrywamy mecz - wygrywamy grupę, przegrywamy - zajmujemy przedostanie miejsce w tabeli. I choć porażka nie przekreśla chyba jeszcze naszych szans na awans, to pojawiło się poczucie, że wczorajszy test został oblany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś kiedyś napisał, że w koszykówce jest jak w życiu – nie masz wpływu na wszystko, ale to jak potrafisz kontrolować rzeczy, które od ciebie zależą, decyduje o tym jakie osiągasz wyniki. Wczorajszy mecz był tego doskonałym przykładem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drużyna Meblobud.pl jest zespołem, który już dosyć dobrze znamy i za którym, łagodnie rzecz ujmując, nie przepadamy. Składa się głównie ze starych wyjadaczy parkietów, którzy swoje braki kondycyjne nadrabiają złośliwymi zagraniami łokciami, brutalnymi faulami i słownymi docinkami, które mają na celu sprowokowanie rywali do gry opartej na nerwach i przepychankach. Sami w tym za to czują się najlepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już sam początek meczu w naszym wykonaniu był nerwowy. Nie mieli na niego jednak wpływu ani przeciwnicy, ani sędziowie. Ciężko powiedzieć, co jest tego przyczyną, ale słabe początki stają się pomału normą WTK. Tak było w meczu z Gospodą, tak było z Kwintetem i nawet z grającym w czteroosobowym składzie zespołem Maciej Team. I tym razem po raz kolejny zamiast podzielić się piłką, pozwolić, aby każdy gracz wczuł się w mecz, złapał rytm, my zaczynamy od szybkich rzutów z nieprzygotowanych pozycji, ryzykownych podań czy fauli przy spóźnieniach w obronie. Nic dziwnego, że przeciwnicy szybko odskoczyli na spokojne kilkunastopunktowe prowadzenie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co gorsza dla nas, do gry włączyli się sędziowie. Para, która nam gwizdała, była, jak na standardy DZKosz,&amp;nbsp;wyjątkowo słaba. Zdaje się, że byli to zupełni nowicjusze. Sędziowali bardzo aptekarsko i co gorsza pojawiło się wrażenie, że gwiżdżą tylko w jedną stronę.&amp;nbsp;To sprowokowało&amp;nbsp;dodatkowe nerwy, a przeciwnikom tylko w to graj. Pytanie tylko, co można zrobić, gdy sędziowie zaczynają mecz od gwizdania w taki a nie inny sposób? Czy można mieć na to jakiś wpływ? Czy krzyki i wkurwianie się mogą pomóc? Nie. Czy jest zatem coś, co możemy kontrolować? To zastanówmy się, czy jeżeli słabi sędziowie gwiżdżą każde machnięcie ręką, każdą próbę bloku czy przechwytu, czy nie można się po prostu dostosować do sposobu ich sędziowania? Czy nie lepiej jest trzymać ręce szeroko kryjąc na obwodzie, a wysoko walcząc z graczem pod koszem? Czy ci przeciwnicy byli tak dobrzy, że musieliśmy im koniecznie zabierać piłkę z rąk?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo podenerwowania gra naszej drużyny w drugiej kwarcie zaczęła wyglądać lepiej. Przede wszystkim nieźle zaczęła funkcjonować obrona. Cieszyć też może fakt, że momentami gra naszej drużyny przypominała fajną zespołową koszykówkę. Podawaliśmy, rozrzucaliśmy, pojawiły się czyste pozycje i efekt tego był taki, że zdobyliśmy kilka łatwych punktów spod kosza i rzutami z półdystansu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecia kwarta była jeszcze lepsza. Świetną robotę wykonywał Marcin, który kilkakrotnie wymusił przewinienia ofensywne przeciwników. Obrona funkcjonowała, jak za najlepszych lat. W wyniku tego pojawiły się przechwyty i kontra. Grzechu parę razy świetnie długimi podaniami wypuszczał kolegów na sytuację sam na sam z koszem. Weterani z Meblobudu.pl wyraźnie zaczęli opadać z sił. Wydawało się, że możemy dogonić rywali, których przewaga topniała z minuty na minutę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety w końcówce emocje znowu wzięły górę. Sędziowie dalej gwizdali to samo, a my dalej nie mogliśmy się z tym pogodzić. Przykre jest to, że ustalamy sobie podczas przerwy wziętej na żądanie, że zamykamy gęby, a za chwilę popełniamy kolejne przewinienie techniczne. Sami wbijaliśmy sobie nóż w plecy, obrażając sędziów, którzy wyraźnie zaczęli się na nas mścić. Czy pierwszy raz mieliśmy taką sytuację? Ile razy w meczach we Wronbie przegrywaliśmy w takich okolicznościach i ile jeszcze razy musimy tak przegrać, żeby zrozumieć, że z sędziami się nie wygra. Jeżeli niesłusznie piąte przewinienie odgwizdano Marcinowi, to czy nie lepiej by było, gdyby zamiast rzucać kurwami, po prostu ktoś wszedł i postarał się zagrać nie gorzej niż on? Czy nie możemy się skupić tylko na tym, co sami&amp;nbsp;jesteśmy w stanie kontrolować?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Efekt tego wszystkiego jest taki, że sędziowie z uśmiechem na ustach odgwizdywali nam kolejne faule, przeciwnicy cieszyli się z łatwej wygranej, a jedynymi przegranymi tego wieczoru zostaliśmy my sami. Ta porażka zabolała. Zabolała tym bardziej, że przeciwnik był słaby. Przecież oni pudłowali nawet seryjnie osobiste po przewinieniach, które nas tak bardzo irytowały. Jakby to powiedział trener Kalinowski, przegraliśmy frajersko. Sprawa pierwszego miejsca w grupie była w naszych rękach i mimo, że sędziowie gwizdali jak gwizdali, wciąż w nich pozostawała. Wystarczyłoby, abyśmy zajęli się tylko i wyłącznie swoją grą. Być może też byśmy przegrali. Po meczu też&amp;nbsp;pewnie mielibyśmy&amp;nbsp;pretensje do sędziów, ale przynajmniej moglibyśmy sobie powiedzieć uczciwie, że kontrolowaliśmy wszystko, co było od nas zależne.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;strong&gt;Krzychu&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-3391108291529669604?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/3391108291529669604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/kontrola-emocji.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/3391108291529669604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/3391108291529669604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/12/kontrola-emocji.html' title='Kontrola emocji'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2302158354292812156</id><published>2009-11-30T17:27:00.001+01:00</published><updated>2009-11-30T18:20:23.144+01:00</updated><title type='text'>WTK vs Maciej Team - mecz nierównych szans</title><content type='html'>Długo czekaliśmy na ten mecz. Ponad miesiąc. Do tego można doliczyć cały weekend. Niefortunny terminarz sprawił bowiem, że graliśmy w najpóźniejszym możliwym terminie - niedziela, 21:00. Nie mogliśmy nawet obejrzeć do końca Gran Derby, które dla niektórych są niemal świętością. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic dziwnego, że, gdy o 21 na parkiecie nie było widać żadnego przeciwnika, a gdy sędzia odgwizdał 3 minuty do rozpoczęcia meczu, było ich raptem czterech, na naszych twarzach pojawiło się rozczarowanie. Nie po to się przecież zapisujemy się do tych rozgrywek, żeby wygrywać walkowerami. Na szczęście w ostatniej chwili pojawił się piąty. Mecz można było zacząć. Jak się za chwilę okazało, pojawił się, aby za moment zniknąć. Był to gracz kontuzjowany i przyjechał tylko po to, aby drużyna Maciek Team uniknęła walkowera. Zaraz po pierwszym gwizdku zszedł z boiska. Przeciwnicy grali zatem w czwórkę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wbrew pozorom nie jest łatwo dobrze zagrać w takiej sytuacji. Zdajesz sobie sprawę z przewagi liczebnej nad rywalem, która w koszykówce znaczy jeszcze więcej niż w piłce nożnej. Jednak ta świadomość staje się jednoczenie twoją słabością. Chcąc nie chcąc dostrzegasz, że nie musisz już dawać z siebie 100%. Nie musisz koniecznie być pierwszym w obronie, bo jest jeszcze 4 partnerów, którzy mogą zatrzymać przeciwników. Nie musisz też martwić się cały czas, aby kryć jednego zawodnika, bo czasami nie ma przecież kogo kryć. Odpowiedzialność na twoich barkach jest lżejsza. Można wszak niewiele się przyłożyć, a i tak pewnie wygrać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mecz ten można było rozegrać na kilka sposobów. Jeden skrajny to taki, że wygrywamy jak najmniejszym nakładem sił, przy okazji bawiąc się i lekceważąc rywali. Inna wersja jest taka, że traktujemy ten mecz tak samo jakby przeciwnik był w dziesięcioosobowym składzie i toczylibyśmy z nim twardy bój o awans, gryząc parkiet i walcząc o każdą piłkę do upadłego. W naszym wykonaniu wyszło z tego coś pomiędzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie da się ukryć, że pierwsza piątka po zejściu jednego przeciwnika, była nieco zdezorientowana. Dobrym pomysłem było wzięcie czasu. Po nim, jak dzika ruszyła kontra. Wyprowadzana była lepiej lub gorzej, ale pozwoliła szybko uzyskać pewne prowadzenie. Za chwilę wszedł Marcin i zaproponował kolejny dobry pomysł - krycie już na całym boisku. Dzięki temu rywale już nie tylko mieli problem ze zmieszczeniem się z rzutem w 24, ale w ogóle nie za bardzo potrafili wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Obrona bez odpuszczania, przechwyty, zbiórki, szybki atak. Pierwsza połowa zakończona dobrym wynikiem. Przeciwnicy rzucili tylko 8. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym jednak dobra gra się skończyła. Spadek motywacji był nadto wyraźny. Z naszą grą zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Najmniejszy zawodnik na boisku zaczął nam zbierać piłki raz za razem. Nasz kontratak zmienił się w klasyczny run&amp;amp;gun, a cały mecz zaczął bardziej przypominać grę w zbijaka, gdzie jedni stoją na jednej połowie, drudzy na drugiej i przerzucają piłkę między sobą. Co ciekawe to rywale lepiej na tym wyszli i zaczęli nas punktować z „kontrkontrataków”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O końcówce można powiedzieć tylko tyle, że udało się ją jakoś dograć. Zastanawiające tylko, dlaczego niektórzy sobie bo boisku człapią, mimo iż na ławce siedzi trzech innych. Nie masz siły/ochoty/motywacji? Zejdź! Może drużyna coś na tym jeszcze zyska. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po meczu jeden z przeciwników zaczął narzekać, że podeszliśmy do gry „zbyt ambitnie”. To ja się w takim razie pytam, po co w ogóle grać w takiej lidze. Jeżeli chcą sobie pograć dla frajdy, to niech idą na boisko i grają... 2 na 2. Będą chociaż równe składy. Może teraz przynajmniej zapamiętają, że z WTK żartów nie ma;). &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;strong&gt;Krzychu&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2302158354292812156?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2302158354292812156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/wtk-vs-maciej-team-mecz-nierownych.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2302158354292812156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2302158354292812156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/wtk-vs-maciej-team-mecz-nierownych.html' title='WTK vs Maciej Team - mecz nierównych szans'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-9154810399376670432</id><published>2009-11-24T18:49:00.006+01:00</published><updated>2009-11-25T10:24:26.783+01:00</updated><title type='text'>Wzmocnienie składu WTK</title><content type='html'>Do naszej drużyny dołącza nowy zawodnik. Dziewiątym graczem będzie &lt;b&gt;Grzegorz Huk&lt;/b&gt;, który obecnie występuje również&amp;nbsp;na parkietach drugiej ligi WRONBA w drużynie Golden Play.&amp;nbsp;To już nie pierwsza przygoda Grzecha z WTK. Poprzednio grał z nami jeden sezon&amp;nbsp;na&amp;nbsp;przełomie 2006 i 2007 roku&amp;nbsp;we WRONBA. Huk zdobywał wtedy średnio 6 punktów na mecz przy skuteczności 45% za trzy. To właśnie rzuty trzypunktowe są znakiem firmowym Grzecha. Wzmocni on niewątpliwie obwód, ale liczymy również, że pomoże w walce z przeciwnikami w obronie i na desce.&amp;nbsp;Już jutro&amp;nbsp;zagramy pierwszy wspólny sparing, więc będzie okazja do zgrania się w choć niewielkim&amp;nbsp;stopniu przed niedzielnym meczem.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-9154810399376670432?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/9154810399376670432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/wzmocnienie-skadu-wtk.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/9154810399376670432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/9154810399376670432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/wzmocnienie-skadu-wtk.html' title='Wzmocnienie składu WTK'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-1029780039901611770</id><published>2009-11-23T22:03:00.003+01:00</published><updated>2009-11-25T10:20:57.669+01:00</updated><title type='text'>Treningi Szkocka</title><content type='html'>Tak jak pisałem już w komentarzu do poprzedniego posta, sala na Mieszczańskiej nie wypaliła.&amp;nbsp;Drużyna Kajtka i Pennego w dalszym ciągu proponuje nam sparingi, ale na sali zespołu szkół przy ul. Szkockiej na Nowym Dworze. Treningi będą w środy od godziny 21:00 do 22:30. Kto tam grał ten wie, że sala jest przyzwoita. Nie&amp;nbsp;to co Mieszczańska, ale na pewno lepsza niż&amp;nbsp;ta, na której graliśmy dotychczas. Powiedziałem wstępnie&amp;nbsp;Pennemu, że w najbliższą środę będziemy. Koszt jest jeszcze do ustalenia, ale będzie to coś około 30 zł miesięcznie. Kto nie może i/lub ma coś przeciwko niech pisze. &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-1029780039901611770?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/1029780039901611770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/zmiana-opcji-szkocka-sroda-2100.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1029780039901611770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1029780039901611770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/zmiana-opcji-szkocka-sroda-2100.html' title='Treningi Szkocka'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-7660749999959473012</id><published>2009-11-19T08:49:00.005+01:00</published><updated>2009-11-25T10:18:57.110+01:00</updated><title type='text'>Treningi Mieszczańska</title><content type='html'>Pojawiła się możliwość trenowania w sali na ul. Mieszczańskiej razem z drużyną Kajtka, którego wszyscy znamy. Sala jest na godzinę 19:00 w środy. Oznacza to, że musimy wybrać pomiędzy tym rozwiązaniem, a salą na którą chodziliśmy do tej pory, czyli LO VII. Nie muszę chyba nikogo przekonywać do walorów nowej opcji, m.in: duża pełnowymiarowa sala z porządnymi koszami i parkietem, wcześniejsza pora (nawet można zdążyć na mecz LM), lepsi przeciwnicy, itd. Ja nie mam wątpliwości i uważam, że powinniśmy zacząć już od przyszłego tygodnia. Napiszcie, co o tym sądzicie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-7660749999959473012?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/7660749999959473012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/nowa-opcja-treningowa.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7660749999959473012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/7660749999959473012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/nowa-opcja-treningowa.html' title='Treningi Mieszczańska'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-736165783307792251</id><published>2009-11-18T14:36:00.002+01:00</published><updated>2009-11-23T08:14:31.246+01:00</updated><title type='text'>Terminarz 29.11.2009</title><content type='html'>Wygląda na to, komunikacja mailowa z Panem Zającem poskutkowała. Na stronie DZKosz pojawił się terminarz następnej kolejki ligowej WROBASKET. Zostanie ona rozegrana w dniach 28-29 listopada 2009. Gramy w niedzielę 29.11.2009 o godzinie 21:00. Przeciwnikiem WTK będzie drużyna Maciej Team.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-736165783307792251?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/736165783307792251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/terminarz-najblizszej-kolejki-nareszcie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/736165783307792251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/736165783307792251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/terminarz-najblizszej-kolejki-nareszcie.html' title='Terminarz 29.11.2009'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-5169102887632936184</id><published>2009-11-17T12:54:00.000+01:00</published><updated>2009-11-20T19:52:25.527+01:00</updated><title type='text'>Weekend 21-22 listopada 2009</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wysłałem do Pana Zająca pytanie: kiedy będzie terminarz następnej kolejki. Otrzymałem odpowiedź, że następne kolejki od 28 listopada.&lt;i&gt; &lt;/i&gt;Szkoda, że nikt nie raczył o tym poinformować na stronie ligi. No, ale tak jak pisałem w komentarzu do poprzedniego posta, nie można mieć wszystkiego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-5169102887632936184?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/5169102887632936184/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/w-najblizszy-weekend-21-22xi-kolejki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5169102887632936184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5169102887632936184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/w-najblizszy-weekend-21-22xi-kolejki.html' title='Weekend 21-22 listopada 2009'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-382053191216980495</id><published>2009-11-10T10:00:00.000+01:00</published><updated>2009-11-13T10:20:46.101+01:00</updated><title type='text'>Sytuacja w tabeli 13.11.2009</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/SvfkjG6w5NI/AAAAAAAAADk/vO4cGvPEifo/s1600-h/Tabela.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/SvfkjG6w5NI/AAAAAAAAADk/vO4cGvPEifo/s640/Tabela.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z obliczeniami Marcina musimy wygrać 15 punktami z drużyną Meblobud, a następnie pokonać Maciej Team, aby zająć pierwsze miejsce w grupie. Nie będzie to zadanie łatwe, ale powszechnie znane jest stwierdzenie, że trzeba stawiać sobie ambitne cele.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Góral &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-382053191216980495?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/382053191216980495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/sytuacja-w-tabeli-po-drugim-meczu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/382053191216980495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/382053191216980495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/sytuacja-w-tabeli-po-drugim-meczu.html' title='Sytuacja w tabeli 13.11.2009'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/SvfkjG6w5NI/AAAAAAAAADk/vO4cGvPEifo/s72-c/Tabela.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2981571618220100658</id><published>2009-11-06T05:00:00.000+01:00</published><updated>2009-11-13T10:20:21.800+01:00</updated><title type='text'>Sala 11 listopoda 2009</title><content type='html'>Jak informuje Bartek, mimo Święta Niepodległości i wcześniejszych wiadomości, sala w VII LO będzie normalnie do naszej dyspozycji. Gramy zatem jak zawsze od 21:30 do 23:00. Osoby, które chodzą proszone są o przyniesienie 40,00 PLN. Jest to opłata w zasadzie za dwa miesiące (październik i listopad), gdyż w poprzednim miesiącu nie płaciliśmy (zrobiły to pozostałe osoby, które grają). Od grudnia będą się już normalnie zrzucać wszyscy, którzy tam przychodzą. Zakładając, że będzie to 14 osób, należy liczyć, że koszt jednej sali na osobę wyniesie w przybliżeniu 4,30 PLN, czyli w przybliżeniu między 17,00 PLN, a 22,00 PLN miesięcznie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2981571618220100658?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2981571618220100658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/sala-w-srode-jednak-jest.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2981571618220100658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2981571618220100658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/sala-w-srode-jednak-jest.html' title='Sala 11 listopoda 2009'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-6835812249572213672</id><published>2009-11-01T23:30:00.000+01:00</published><updated>2009-11-13T10:19:34.301+01:00</updated><title type='text'>Terminarz na 14-15.11.2009</title><content type='html'>Pojawił się terminarz na przyszły weekend. Okazuje się, że stety/niestety znowu nie gramy. Jak wiadomo 11 listopada mamy nasz Dzień Niepodległości, dlatego sali też nie ma. Jakby ktoś miał jakąś opcję gierki niech da znać, bo tak długi zastój może źle wpłynąć na niektórych graczy ;)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-6835812249572213672?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/6835812249572213672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/terminarz-na-14-15xi-wciaz-czekamy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6835812249572213672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6835812249572213672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/11/terminarz-na-14-15xi-wciaz-czekamy.html' title='Terminarz na 14-15.11.2009'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2273825825615810575</id><published>2009-10-25T18:00:00.000+01:00</published><updated>2009-11-09T10:35:30.315+01:00</updated><title type='text'>Pierwsze zwycięstwo wymęczone</title><content type='html'>W dniu wczorajszym (sobota - 24.10.2009) tuż przed "polską walką stulecia" zawodnicy WTK rozegrali drugi mecz w bieżącym sezonie rozgrywek WROBASKET. Mecz, który bardzo chcieli wygrać,&amp;nbsp;a paradoksalnie o&amp;nbsp;mały włos&amp;nbsp;nie przegrali na własne życzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic nie wskazywało na to, że mecz z drużyną Kwintet Egzotyczny będzie spacerkiem i taki też nie był. Długo przed meczem wiadomo było, że nie&amp;nbsp;wystąpi nasz jedyny prawdziwy center, czyli Tomek. Co gorsza do ostatniej chwili ważyły się losy&amp;nbsp;gry Marcina, a więc naszej jedynej prawdziwej "jedynki". Jak się&amp;nbsp;okazało nie zdążył wyleczyć choroby i ostatecznie na pojedynku zjawiliśmy się w ledwie sześcioosobowym składzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak w meczu poprzednim z KSP Gospoda zaczęliśmy całkiem nieźle. Kilka udanych indywidualnych zagrań i pierwsza kwarta&amp;nbsp;pięcioma punktami dla nas. Co ciekawe wszyscy zawodnicy pierwszej piątki WTK&amp;nbsp;zdobyli już w tej kwarcie punkty.&amp;nbsp;Świadczyć by to mogło o zespołowej grze naszej drużyny. Nic bardziej mylnego. Brak zgrania dał o sobie znać już w następnych 10 minutach.&amp;nbsp;Mało podań,&amp;nbsp;rwane rzuty z nieprzygotowanych pozycji,&amp;nbsp;kolejne próby forsowania obrony w indywidualnych akcjach i kłopoty gotowe.&amp;nbsp;Kwarta przegrana&amp;nbsp;4 do 12&amp;nbsp;i na przerwę schodzimy z&amp;nbsp;trzypunktową stratą do&amp;nbsp;rywali. W nasze poczynania&amp;nbsp;wkradła się zupełnie niepotrzebna nerwowość, która już&amp;nbsp;nieraz&amp;nbsp;potrafiła zniszczyć naszą grę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przerwa w połowie meczu pozwoliła na przeanalizowanie i zrozumienie popełnianych błędów. Na trzecią kwartę wyszła zupełnie odmieniona drużyna WTK - rozrzucająca obronę, biegająca, stawiająca zasłony, podająca do graczy na lepszej pozycji. Grę potrafił pociągnął Seba, który w całej&amp;nbsp;trzeciej kwarcie zdobył 8 punktów i wyprowadził nasz zespół ponownie na prowadzenie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek czwartej kwarty to z kolei koncert gry Górala. Trafiał niemal z&amp;nbsp;każdej pozycji: spod kosza, z półdystansu, po pick&amp;amp;rollach, kontrach&amp;nbsp;i indywidualnych akcjach. Zdobył pierwsze 11 punktów&amp;nbsp;WTK w ostatniej odsłonie meczu i&amp;nbsp;był kompletnie&amp;nbsp;nie do zatrzymania dla przeciwników. Ci jednak nie chcieli&amp;nbsp;odpuścić. Gdy w&amp;nbsp;pewnej chwili&amp;nbsp;prowadziliśmy 58:50 wydawało się, że jest już po meczu. W tym momencie jednak&amp;nbsp;nerwy ponownie dały o sobie&amp;nbsp;znać. Wystarczyło,&amp;nbsp;że przeciwnicy przeszli na obronę na całym boisku, a w poczynania naszej gry wdarł się paraliż. Po&amp;nbsp;mojej koszmarnej stracie na własnej połowie,&amp;nbsp;próbujący ratować sytuację&amp;nbsp;Góral popełnił piąte przewinienie w meczu,&amp;nbsp;a&amp;nbsp;rywale zbliżyli się do nas na zaledwie&amp;nbsp;jeden punkt. Na szczęście&amp;nbsp;wykorzystana przerwa&amp;nbsp;na żądanie uspokoiła sytuację.&amp;nbsp;Czwarta już w meczu&amp;nbsp;trójka Darka oraz pewnie wykorzystane osobiste przez Sebastiana&amp;nbsp;pozwoliły utrzymać prowadzenie i cieszyć się z pierwszej wygranej w sezonie. Końcowy wynik: WTK 63&amp;nbsp;- Kwintet Egzotyczny 59.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Punkty dla naszej drużyny w tym meczu zdobyli: Góral 24, Seba 14, Darek 12, Bartek 7, Krzychu 6.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Drużynowa gra w trzeciej i czwartej kwarcie. Bardzo ważne, że udało nam się w trakcie&amp;nbsp;meczu zrozumieć, że&amp;nbsp;siła naszej gry musi&amp;nbsp;się opierać na zespołowości,&amp;nbsp;a nie indywidualnych zagraniach poszczególnych graczy. Okazuje się, że nawet bez zagrywki, gdy pogramy trochę podaniem, pobiegamy i postawimy kilka zasłon to wychodzi z tego&amp;nbsp;zazwyczaj coś fajnego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Świetna&amp;nbsp;gra Górala. Zawodnik ten przypomniał nam w tym meczu, że gdy&amp;nbsp;jest zdeterminowany do walki, a jednocześnie czerpie radość z gry, nawet nie będąc w najlepszej dyspozycji fizycznej, potrafi&amp;nbsp;w pojedynkę ciągnąć grę na swoich barkach.&amp;nbsp;To już ten czas, aby ten niewątpliwy talent wreszcie pokazał pełnię swoich możliwości.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dobry występ skrzydłowych.&amp;nbsp;Każdy wniósł do gry coś innego i to dodatkowa wartość. Darkowi nie wychodziły wjazdy, ale sypnął 4 trójki, w tym dwie w czwartej kwarcie. Ponadto świetnie&amp;nbsp;uruchamiał kontry długimi podaniami przez całe boisko. Seba zagrał rewelacyjnie w drugiej połowie. Biegał do kontrataków, nie bał się atakować kosza i trafiał z półdystansu. Na koniec wykorzystał pewnie dwa osobiste w kluczowym momencie. Bartek jak zwykle wykazał się zaangażowaniem, które w dodatku po raz kolejny podparł dobrą grą w ataku. Nie chcę zapeszać, ale wydaje mi się, że w tym momencie gra on najlepszą&amp;nbsp;koszykówkę w swoim życiu. &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;b&gt;Minusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Nerwy, nerwy, nerwy. Gra naszej drużyny&amp;nbsp;w pierwszej połowie wyglądała podobnie do tego co prezentowaliśmy 7 lat temu, gdy pierwszy raz wyszliśmy na mecz ligowy. Chaos, szybko oddawane rzuty, straty -&amp;nbsp;zupełnie bez ładu i składu. Potem to się wszystko udało jakoś opanować, ale&amp;nbsp;stres powrócił znowu w końcówce. Koszmarne starty, niepotrzebne faule i tak o to mało brakowało, a wypuścilibyśmy wygrany mecz.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Brak pomocy w obronie. O ile decyzja&amp;nbsp;o kryciu "każdy swego" wydaje się niezłym pomysłem, to komunikacja wciąż pozostaje dużym problemem. W czwartej kwarcie&amp;nbsp;przeciwnicy bezkarnie mijali naszych zawodników i bez problemów zdobywali kolejne punkty. &amp;nbsp;W konsekwencji doprowadziło to do nerwowej końcówki - na szczęście - z happy endem.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2273825825615810575?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2273825825615810575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/pierwsze-zwyciestwo-wymeczone.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2273825825615810575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2273825825615810575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/pierwsze-zwyciestwo-wymeczone.html' title='Pierwsze zwycięstwo wymęczone'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-5763752094147872368</id><published>2009-10-21T21:30:00.000+02:00</published><updated>2009-11-09T10:55:20.467+01:00</updated><title type='text'>Sytuacja w tabeli po pierwszym meczu</title><content type='html'>Jak dotychczas w "naszej" grupie WROBASKET zostały rozegrane trzy mecze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KSP Gospoda - Maciej Team 44:35&lt;br /&gt;Meblobud - Kwintet Egzotyczny 53:45&lt;br /&gt;WTK - KSP Gospoda 52:60&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/StxSiD1ZK7I/AAAAAAAAAC8/Hpvd9_d18Es/s1600-h/Tabela.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/StxSiD1ZK7I/AAAAAAAAAC8/Hpvd9_d18Es/s640/Tabela.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak widać wszystkie mecze były dosyć wyrównane. Nie należy zatem spodziewać się żadnych spacerków, a o wysokie miejsce przed play-off trzeba będzie ostro powalczyć.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-5763752094147872368?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/5763752094147872368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/sytuacja-w-tabeli-po-pierwszym-meczu.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5763752094147872368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/5763752094147872368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/sytuacja-w-tabeli-po-pierwszym-meczu.html' title='Sytuacja w tabeli po pierwszym meczu'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_vUHrbmvhtHk/StxSiD1ZK7I/AAAAAAAAAC8/Hpvd9_d18Es/s72-c/Tabela.gif' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-4543564784709317803</id><published>2009-10-20T19:00:00.000+02:00</published><updated>2009-10-27T09:40:04.497+01:00</updated><title type='text'>Porażka w dobrym stylu na początek</title><content type='html'>Co prawda wczoraj około godziny 18:40 tablica w Hali Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. Przesmyckiego&amp;nbsp;wyświetlała wynika WTK 52 - Gospoda 60, ale chyba nikt&amp;nbsp;w naszej drużyny nie czuł się specjalnie przegranym. Faktycznie nie udało nam się wygrać meczu, który miał być rewanżem za porażkę sprzed lat. Meczu, w którym przez większość jego część prowadziliśmy i mieliśmy przewagę liczebną nad przeciwnikiem. Ktoś mógłby nawet pomyśleć, że jak zwykle w ostatnich latach zawaliliśmy mecz, który był do wygrania. Jednak my wiemy, że ta porażka jest tak naprawdę małym kroczkiem w przód a nie wstecz. Możemy śmiało powiedzieć, że był to udany debiut reaktywowanej drużyny, mimo iż nie został okraszony zwycięstwem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęliśmy jak za starych dobrych lat: obrona jak za czasów trenera Kalinowskiego, szybko rozrzucana strefa, dobre pozycje, celne rzuty i parę kontrataków. Myślę, że nawet przeciwnicy byli zaskoczeni tempem, które narzuciliśmy. W pewnym momencie prowadziliśmy już 14:3. Pierwsza kwarta zakończyła się komfortowym prowadzeniem 18:10. W drugiej kwarcie mieco zwolniliśmy, ale wciąż nie było źle. 13 punktów zdobytych i tyle samo straconych. Ośmiopunktowe prowadzenie zostało podtrzymane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawało się, że mimo braku treningów, sparingów i innych negatywnych okoliczności zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki. Przeciwników było przecież tylko pięciu, a nas ośmiu. W trzeciej kwarcie braki kondycyjne dały o sobie znać. Skończyła się zbiórka, siadła kontra, przeciwnicy rozpracowali naszą zagrywkę. Efekt był taki, że rywale zdobyli pierwsze 7 punktów w drugiej połowie i już za chwilę byli na prowadzeniu. Ważne jednak, że w tym momencie mimo zmęczenia nie poddaliśmy się. Po trzeciej kwarcie wynik był wciąż sprawą otwartą (39:39). W ostatniej kwarcie wychodziliśmy jeszcze 2 razy na prowadzenie, ale to jednak zawodnicy Gospody, dzięki ponawianym akcjom i celnym osobistym wyszli na 1,5 minuty przed końcem na siedmiopunktowe prowadzenie. Bardzo ważne jest to, co się wydarzyło potem. Zapewne kilka lat temu w takiej sytuacji bylibyśmy już zrezygnowani i odpuścilibyśmy końcówkę. W tym wypadku było inaczej. Trójka, obrona, ładna akcja give&amp;amp;go, obrona i tak o to mieliśmy piłkę na wyrównanie. Tym razem się nie udało, ale najważniejsze, że się nie poddaliśmy i ta waleczność powinna zaprocentować w przyszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Okazuje się, że kontra wciąż może być naszą silną bronią. Dopóki były siły, wychodziła nam całkiem nieźle. Zapamiętałem pięć takich akcji zakończonych punktami. Dwie kończył Bartek, jedną Marcin (podanie od Bartka) i dwie były bezpośrednio po przechwytach (Darek, Góral). Tak więc 10 łatwych punktów po szybkich akcjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Trójki, które były naszą piętą achillesową praktycznie przez cały okres gry z WCW, w tym meczu były naszą mocną stroną. Widać tu pozytywny wpływ powrotu Darka i Marcina, którzy gdy są w formie, rzucać umieją. Trafiliśmy 6 rzutów a uczyniło to aż pięciu graczy (Adamek, Seba, Marcin, Góral i Darek x2). 18 punktów z trójek to sporo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Zagrywka. Na początku wychodziła bez zarzutów. Przeciwnicy stali dwoma z tyłu a więc łatwo było podać na skrzydło. Dzięki temu były pozycje. Z upływem czasu i narastającym zmęczeniem wychodziła jednak dużo gorzej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Dobry pomysł ze zmianą obrony. Co prawda braki kondycyjne, nie pozwoliły obronie "jeden an jednego" zupełnie zatrzymać przeciwników, ale udało się ich przecisnąć&amp;nbsp;na tyle, że&amp;nbsp;niemal odrobiliśmy siedmiopunktową stratę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Atmosfera. Piszę o tym na końcu, ale to chyba jest najważniejsze ze wszystkiego. Nie było niepotrzebnych kłótni czy żali. Zagraliśmy jak drużyna i przegraliśmy jak drużyna. Jeżeli będziemy tak trzymać, w następnych meczach musi być dobrze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Minusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Kondycja. Miała wpływ z zasadzie na każdy element naszej gry. Gdy opadliśmy z sił, zaczęło szwankować wszystko. Szczególnie bolesny był brak zbiórki, przez co przeciwnicy zdobywali punkty po drugiej, trzeciej a czasami i czwartej próbie. Siadło ogólnie tempo naszej gry, skończyło się bieganie do kontry i szybkie rozrzucanie strefy. Wydawało się, że to my powinnyśmy zabiegać rywala w pięcioosobowym składzie, a okazało się zupełnie na odwrót. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Brak "małych gierek". Pojawił się często popełniany w przeszłości błąd zbytniego przywiązania do zagrywki. Musimy zacząć zdobywać  punkty po prostych akcjach dwójkowych i trójkowych. "Pick&amp;amp;roll", "give&amp;amp;go", podanie do zastawionego centra i oddanie z powrotem do niskiego ("post"). Tego praktycznie nie było. Gdy piłka kilka razy trafiła do Tomka na "posta" zwykle wychodziło z tego coś dobrego. Trzeba z tego korzystać częściej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Wjazdy. W zasadzie nie zdobywaliśmy z nich punktów. Ze dwa razy w strefę wbił się Darek i były z tego punkty. Moje nieśmiałe wejścia i Marcina, kończyły się zwykle stratami. Trzeba rozrywać obronę w ten sposób i robić to dynamicznie i zdecydowanie. Wystarczy dodać, że w całym meczu rzuciliśmy w sumie 7 osobistych (4 razy stawaliśmy na linii) z czego zdobyliśmy tylko 4 punkty!!! Przeciwnicy rzucali 26 razy z czego zdobyli aż 18 punktów!!! A to przecież my powinniśmy próbować ich wyfaulować!!! Duży błąd taktyczny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Komunikacja. W pierwszej kwarcie starałem się przesuwać trochę strefę. Potem w naszej obronie było już bardzo cicho. Musimy sobie pomagać słownie, zwłaszcza przy przesuwaniu strefy i przekazywaniu w obronie "na swego".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kilka faktów statystycznych:&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Zdobyliśmy 52 punkty. W ostatnich dwóch sezonach we Wronbie pod nazwą WCW WTK zdobywaliśmy średnio 39,6 pkt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Dwóch zawodników KS Gospoda rzuciło nam w sumie 41 punktów. Robert Maćkowiak (nr 12) rzucił 20 punktów, a Łukasz Łyszczarek (nr 9) aż 21. Co ciekawe ten drugi w ubiegłym sezonie liga WRONBA (3 liga) zdobywał średnio 3,0 pkt na mecz przy skuteczność 19% za dwa i 15% za trzy. W całej karierze we WRONBA w 56 meczach trafił zaledwie 22 trójki przy skuteczności 19%. Jego rekord punktowy to 16 punktów w meczu. Nie udało mu się nigdy trafić więcej niż 3 trójki w meczu. Nam wczoraj rzucił 4 trójki i raz był faulowany przy rzucie trzypunktowym (wykorzystał 2 z 3 osobistych). Mecz życia???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Wszyscy zawodnicy WTK zdobywali wczoraj punkty. Najwięcej zdobyli Góral i Darek po 12 punktów, Marcin i Bartek po 6 punktów, Adamek i Tomek po 5 punktów oraz Seba i Krzychu po 3 punkty. &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-4543564784709317803?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/4543564784709317803/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/porazka-w-dobrym-stylu-na-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4543564784709317803'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4543564784709317803'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/porazka-w-dobrym-stylu-na-poczatek.html' title='Porażka w dobrym stylu na początek'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-8270547479102121145</id><published>2009-10-17T12:19:00.000+02:00</published><updated>2009-10-19T10:18:23.911+02:00</updated><title type='text'>Termin drugiego meczu</title><content type='html'>Znany jest już termin drugiego meczu WTK w bieżącej edycji WROBASKET. Gramy w przyszłą sobotę (24.10.2009) o godzinie 20:00. Naszym przeciwnikiem będzie tym razem drużyna pod nazwą Kwintet Egzotyczny. Miejmy nadzieję, że do tego meczu będziemy przystępować&amp;nbsp;z&amp;nbsp;dodatnim bilansem zwycięstw i porażek.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-8270547479102121145?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/8270547479102121145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/termin-drugiego-meczu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/8270547479102121145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/8270547479102121145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/termin-drugiego-meczu.html' title='Termin drugiego meczu'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-4001604192317477820</id><published>2009-10-15T13:05:00.000+02:00</published><updated>2009-10-19T10:17:32.305+02:00</updated><title type='text'>Pierwszy "trening" za nami</title><content type='html'>Co prawda ciężko nazwać to treningiem, ale niech będzie. Wczoraj Bartek załatwił na ostatnią chwilę salę w VII LO. Fajnie, że było od nas 5 osób. Gierka była w miarę przyjemna. Salka mała i chłodna, ale to przynajmniej zmuszało do biegania, bo bez niego można było nieźle zmarznąć. Większość naszych zawodników zaimponowała przede wszystkim powakacyjną... nadwagą ;) Dobrze jednak, że przed pierwszym meczem udało nam się choć trochę poruszać. Uważam, że sprawiedliwie będzie jeżeli Ci, którzy byli, wyjdą w pierwszym składzie w sobotę. Oczywiście do tych, co nie mogli nikt nie ma pretensji. Z tego co mówi Bartek, będzie możliwość przychodzenia tam regularnie, więc z braku lepszej perspektywy, warto korzystać z tej opcji. To tyle w ramach szybkiego posta w przerwie w pracy.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-4001604192317477820?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/4001604192317477820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/pierwszy-trening-za-nami.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4001604192317477820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4001604192317477820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/pierwszy-trening-za-nami.html' title='Pierwszy &quot;trening&quot; za nami'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-1818063673373372739</id><published>2009-10-10T21:30:00.000+02:00</published><updated>2009-10-19T10:14:26.046+02:00</updated><title type='text'>Znamy termin pierwszego meczu</title><content type='html'>Na stronie DZKosz pojawił się terminarz drugiej kolejki ligowej WROBASKET. Gramy w sobotę (17.10.2009)&amp;nbsp;o godzinie 17:40 z KSP Gospoda. Czy pamiętacie nasz pierwszy mecz we WRONBA? Pamiętacie kto był naszym przeciwnikiem? Tak, to właśnie "emeryci" z KS Gospoda. Czas wziąć srogi rewanż za tamtą porażkę sprzed lat!!! Do boju WTK!!!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-1818063673373372739?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/1818063673373372739/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/termin-pierwszego-meczu-znany.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1818063673373372739'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1818063673373372739'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/termin-pierwszego-meczu-znany.html' title='Znamy termin pierwszego meczu'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-2389141512706968971</id><published>2009-10-05T11:54:00.001+02:00</published><updated>2009-10-05T13:11:56.253+02:00</updated><title type='text'>Informacje Organizacyjne</title><content type='html'>Tym razem o kilku sprawach organizacyjnych. Proszę wszystkich zawodników o przesłanie na mój adres prywatny (kkopertynski@yahoo.pl) wiadomości z konta, na które będę mógł przesyłać informacje związane z drużyną (np. formularz zgłoszeniowy do wypełnienia). Chodzi o to, żeby stworzyć bazę kontaktów mailowych drużyny. Nie wszystko da się bowiem załatwić na blogu czy smsem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga sprawa, że chłopaki z WCW, z którymi to się dopiero co rozstaliśmy, postanowili się dalej bawić w koszykówkę i zgłosili się do WRONBY. Planują wynajmować salę na Ołtaszynie i są chętni na sparingi. Na razie jednak nie wiadomo kiedy będą trenować. Ja zrobiłem research sali na Orzechowej i Powstańców Śląskich. Na Gaju wszystkie terminy są już zajęte, ale na Powstańców (Zespół Szkół Nr 4, tam gdzie ostatnio trenowaliśmy) jest parę opcji. Są tam dwie sale: nowa, która jest bardzo droga (84zł + VAT) i stara (o połowę tańsza). Z tego co mówi Góral, to ta nowa wcale nie jest dużo lepsza, tak więc stara wydaje się dla nas wystarczająca. Niestety dostępna jest już tylko w piątki od 20:15. Nowa jest dostępna jeszcze we wtorki i czwartki. Gdybyśmy się zdecydowali na opcję piątkową i zebrali 10 osób gotowych płacić to wychodzi około 30 zł na miesiąc od osoby. Można też pogadać z WCW (lub inną drużyną) czy nie chcieliby rozgrywać regularnych sparingów w tym terminie. Najbardziej istotne pytanie jednak na tą chwilę to, czy w ogóle chcemy trenować w piątki między 20:15 a 21:45. Wiadomo: weekend, imprezy, wyjazdy itp. Proszę, aby każdy się określił i napisał, co o tym sądzi na maila podanego wyżej, smsem lub najlepiej w komentarzach (Góral napisał instrukcję, jak się je wstawia).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proponuję też zorganizować, jakieś małe spotkanie integracyjne przy browarze. Może najbliższy weekend w jakimś pubie w Rynku? Napiszcie też, co o tym sądzicie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-2389141512706968971?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/2389141512706968971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/informacje-organizacyjne.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2389141512706968971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/2389141512706968971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/informacje-organizacyjne.html' title='Informacje Organizacyjne'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-1204499815553872006</id><published>2009-10-01T21:00:00.000+02:00</published><updated>2009-10-03T14:24:51.233+02:00</updated><title type='text'>Dwie Dobre Wiadomości</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dniu wczorajszym w siedzibie DZKosz, czy gdzieś tam indziej, odbyło się losowanie grup we WROBASKECIE. WTK trafiło do grupy B drugiej ligi. Znaleźli się tam również nasi dobrzy znajomi z WRONBY, czyli KS Gospoda i Meblobud oraz drużyny, o których nigdy wcześniej nie słyszałem: Maciej Team i Kwintet Egzotyczny. Zapowiada się zatem ciekawy sezon. Najważniejsze, że udało nam się zapisać w ostatniej chwili i to jest pierwszy dobry news.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi jest taki, że w pierwszej kolejce (10-11 października) pauzujemy. Mamy więc jeszcze chwilę czasu na znalezienie sali i rozegranie jakiegoś sparingu. Należy się spodziewać, że pierwszy mecz zagramy już 17 lub 18 października, czyli za niecałe dwa tygodnie. Terminarz podawany jest na bieżąco na stronie: &lt;a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/"&gt;http://www.dzkosz.wroclaw.pl/&lt;/a&gt;. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się wreszcie spotkać i coś zagrać.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-1204499815553872006?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/1204499815553872006/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/dwie-dobre-wiadomosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1204499815553872006'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1204499815553872006'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/10/dwie-dobre-wiadomosci.html' title='Dwie Dobre Wiadomości'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-4438557279009402206</id><published>2009-10-01T00:00:00.000+02:00</published><updated>2009-09-30T11:20:39.910+02:00</updated><title type='text'>Kolejna Nowa Era WTK</title><content type='html'>Restart? Renowacja? Reaktywacja? Restrukturyzacja? Resocjalizacja? Zwał jak zwał, fakt jest taki, że WTK po raz kolejny próbuje uniknąć rozłamu ostatecznego, który miałby doprowadzić do smutnego końca trwającej już blisko 8 lat idei. Osiem lat!!! Kto by pomyślał. Trochę się wydarzyło przez ten czas. Zmieniały się cele, zmieniali się zawodnicy. Zmieniały się nastroje,  raz byliśmy na górze, za chwilę spadaliśmy w dół. Zmieniały się priorytety, zmieniło się podejście. Ale jeżeli potrafimy popatrzeć za siebie i cofnąć się w przeszłość, zobaczymy, że w gruncie rzeczy najbardziej ze wszystkiego zmieniliśmy się MY!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brzmi to ja banał, wiem. Co tu porównywać szalonego nastolatka nieustraszonego, nieokrzesanego, gotowego na każde wyzwanie, wierzącego, że wszystkie szczyty są do zdobycia, z człowiekiem, który zaczyna poznawać prawdziwy smak życia opartego na odpowiedzialności, obowiązku, stresie, poświeceniu, kompromisie. Nie jest to łatwy okres dla nikogo. A jeżeli ktoś twierdzi inaczej to mu zazdroszczę. Pytanie tylko, czemu w procesie tych wszystkich przemian tak szybko zapominamy? Dlaczego teraz nie jesteśmy z siebie dać nic dla czegoś, co przez długi okres było dla nas wszystkim? Prawda jest taka, że gdyby nie jeden rozpaczliwie brzmiący sms, wszystko mogłoby się już skończyć. I nie chodzi tu tylko o koszykówkę. Tak, tak nisko to zaszło - do jednego smsa. Wiele już było słów powiedzianych i napisanych, wiele było zapewnień i deklaracji. Ale co to dało? NIC! Skończyła się przyjemność, potem zaczęła zamierać ochota, a gdy jej już nie ma to zaczyna zanikać potrzeba. I tak oto się okazuje, że człowiek, który kiedyś drugiego bez zastanowienia nazywał PRZYJACIELEM, za chwilę nie ma z nim o czym rozmawiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz już wiem. Piękne słowa nic nie dają. Podobnie jak same chęci. Niewiele nawet pomagają szczere rozmowy, które kiedyś traktowałem jako antidotum na wszystko.  Jedyne co jest w stanie coś zmienić to CZYNY. I nie wystarczą starania jednego czy dwóch. Nie wystarczą nawet połowy. Jeżeli coś ma przetrwać to potrzebuje zaangażowania całości. I to bez przerwy. I nie tyczy się to tylko koszykówki, bo to oczywiste, że jak jeden się nie przykłada to można przegrać mecz. Mam na myśli tutaj drużynę, ale jako metaforę życia, gdyż tak należy ją w naszym przypadku traktować. Można chcieć to zrozumieć lub nie. Nie ma obowiązku, Nikt nikogo do niczego nie ma zamiaru zmuszać. Można co najwyżej zachęcić. Wybór jest prosty, każdy z nas jest panem swojego losu i jeżeli nie będzie chciał to trudno. Podejmujemy jednak jeszcze raz tą próbę. Może to jest po prostu taki okres, który trzeba umieć przetrwać. Nikt z nas przecież nie wie. Tak, jak mi powiedział niedawno, sam już nie wiem kto dokładnie (przyjaciel? kumpel? ziomal?): „największą porażką byłoby się teraz poddać”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczynamy od zera. Ten blog ma być swego rodzaju platformą wymiany myśli i spostrzeżeń. Każdy, kto chce może mieć do niego dostęp. Jeżeli komuś jest łatwiej coś napisać niż powiedzieć, niech się nie krępuje. Piszmy tu o wszystkim co dotyczy WTK. Nie będzie tej strony odwiedzało tysiące osób. Ma być tworzona przez nas dla nas. Nie ma obowiązku pisania, nie ma też konieczności czytania. Jeżeli ktoś chce może tu zaglądać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobne podejście dotyczy się też drużyny. Nikt nikogo nie zmusza do grania, trenowania, interesowania się. Jest tylko prośba o uczciwość. Jeżeli ktoś nie czuje już przyjemności i ochoty niech nie oszukuje innych, tylko szczerze powie, że już nie chce. Nikt nie będzie miał pretensji. Podobno zmiany czasem pomagają, a nieraz są wręcz konieczne. Dlatego po 15 sezonach spędzonych na parkietach WRONBY, dwóch mistrzostwach 3 ligi i czterech spadkach, rezygnujemy z niej i przenosimy się do WROBASKETU. Co ciekawe zaczynamy niemal tym samym składem, który w 2002 roku pod nazwą WTK Crew po raz pierwszy wyszedł na parkiet. Jest Góral, Adamek, Bartek, Seba, Polek, Muślak i Ja. Nie ma tylko Gawla, za to jest Szmigiel, który jest już z nami od blisko 4 lat. Zatem w niemal tym samym składzie co 7 lat temu drużyna WTK rozpoczyna nowy rozdział w swojej historii. Skład nie jest oczywiście zamknięty. Jeżeli znajdzie się ktoś odpowiedni, kto będzie wyrażał ochotę, może dołączyć do drużyny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cel na ten sezon stawiamy jeden. Zrobić ile się, aby znowu czerpać przyjemność z gry i spotykania się ze sobą. Wygrane nie są teraz najważniejsze. Nigdzie nie spadniemy. Nie musimy też awansować. Ważne, abyśmy się znowu mogli cieszyć z możliwości grania ze sobą.  Nie mamy w tej chwili sali. Nie będziemy wynajmować na własną rękę, gdyż przy obecnym składzie nie jesteśmy w stanie jej utrzymać. Szukamy zatem drużyny, do której można byłoby się podpiąć i mieć regularne wspólne treningi/sparingi. Jeżeli ktoś coś znajdzie niech da znać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To by było tyle, mam nadzieję, że ten wpis zapoczątkuje wymianę myśli i poglądów na tym blogu i choć w małym stopniu pomoże przywrócić WTK do tego czym kiedyś było. &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Krzychu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-4438557279009402206?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/4438557279009402206/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/09/kolejna-nowa-era.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4438557279009402206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/4438557279009402206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/09/kolejna-nowa-era.html' title='Kolejna Nowa Era WTK'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-6722563456147288426</id><published>2009-09-30T23:30:00.000+02:00</published><updated>2009-09-30T14:09:33.256+02:00</updated><title type='text'>Podsumowanie Sezonu 2008/2009</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niewiele dobrego można powiedzieć o mijającym sezonie. Co prawda zaczęło się szczęśliwie i nie spadliśmy do niższej ligi, a nawet udało nam się dość komfortowo wygrać pierwszy mecz, to jednak później było już tylko gorzej. Łatwo jest szukać winnych i wymyślać kolejne powody takiego stanu rzeczy, ale trzeba sobie zadać pytanie, czy warto. Czy jest sens kolejny raz rozwodzić się nad tym, gdzie popełniliśmy błędy i jak je naprawić, gdy nie wiemy, czy tak naprawdę chcemy dalej grać. Nie jest sztuką zadeklarować, że tak, sztuką jest dawać tego dowód od pierwszego treningu do ostatniego meczu. Każdy z nas ma coraz więcej obowiązków, w życiu każdego z nas coraz więcej się dzieję i czasem naprawdę trudno jest się zmobilizować. Jednak powinniśmy pamiętać, że gra nie ma być kolejnym obowiązkiem, ona ma być przyjemnością, odskocznią od codziennych spraw, na którą czeka się z utęsknieniem. Jeżeli tak nie będzie, jeśli nie będziemy tego czuć, to cała ta zabawa nie ma najmniejszego sensu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;Góral&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-6722563456147288426?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wtkosz.blogspot.com/feeds/6722563456147288426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/09/niewiele-dobrego-mozna-powiedziec-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6722563456147288426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/6722563456147288426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/09/niewiele-dobrego-mozna-powiedziec-o.html' title='Podsumowanie Sezonu 2008/2009'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1739385678224650710.post-1033820964138483043</id><published>2009-09-30T22:30:00.000+02:00</published><updated>2009-09-30T11:27:52.729+02:00</updated><title type='text'>Drużyna WTK - Mistrz Ligi Letniej WRONBA 2008</title><content type='html'>&lt;a href="http://i41.tinypic.com/35c1jeq.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://i41.tinypic.com/35c1jeq.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 362px; margin: -15px 0px; text-align: center; width: 694px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1739385678224650710-1033820964138483043?l=wtkosz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1033820964138483043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1739385678224650710/posts/default/1033820964138483043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wtkosz.blogspot.com/2009/06/druzyna-wcw-wtk.html' title='Drużyna WTK - Mistrz Ligi Letniej WRONBA 2008'/><author><name>Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://i41.tinypic.com/35c1jeq_th.jpg' height='72' width='72'/></entry></feed>
