Co prawda ciężko nazwać to treningiem, ale niech będzie. Wczoraj Bartek załatwił na ostatnią chwilę salę w VII LO. Fajnie, że było od nas 5 osób. Gierka była w miarę przyjemna. Salka mała i chłodna, ale to przynajmniej zmuszało do biegania, bo bez niego można było nieźle zmarznąć. Większość naszych zawodników zaimponowała przede wszystkim powakacyjną... nadwagą ;) Dobrze jednak, że przed pierwszym meczem udało nam się choć trochę poruszać. Uważam, że sprawiedliwie będzie jeżeli Ci, którzy byli, wyjdą w pierwszym składzie w sobotę. Oczywiście do tych, co nie mogli nikt nie ma pretensji. Z tego co mówi Bartek, będzie możliwość przychodzenia tam regularnie, więc z braku lepszej perspektywy, warto korzystać z tej opcji. To tyle w ramach szybkiego posta w przerwie w pracy.
Krzychu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O nas
Wojszyckie Towarzystwo Koszykówki to nieformalna organizacja zrzeszająca miłośników koszykówki.

3 komentarze:
Jestem za tym, żeby ta piątka która była na sali wyszła pierwsza w najbliższym meczu! Chyba, że ktoś się rozchoruje przez tą zimną salę :P Czego oczywiście nikomu nie życzę, ponieważ musimy zagrać najmocniejszym składem. W końcu ma to być porządny COME BACK a nie jakiś szacher macher! CO do nadwagi to może zrobimy jakieś statystyki :D
Obawiam się, że średnia zbliża się nieubłaganie do liczby trzycyfrowej ;)
Hej Marcin jak masz jeszcze kamerkę i jakiegoś kamerzystę to możesz zabrać na mecz. Po zawodach przeanalizujemy naszą grę pod katem taktyki :)
Prześlij komentarz
Uwaga: Po napisaniu komentarza, w polu "Komentarz jako:", wybierz "nazwa/adres URL", a gdy pojawi się nowe okno - podpisz się w polu "nazwa" i naciśnij przycisk "Dalej". Możesz też podać swój adres e-mail lub stronę domową w polu "adres URL". Następnie naciśnij przycisk "Zamieść komentarz", aby po chwili twój komentarz był widoczny pod postem.